Na 3 czerwca dokładnie 952 aptek zgłosiły chęć udziału w pilotażowym programie dotyczącym antykoncepcji awaryjnej. Konrad Madejczyk – rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej – poinformował wczoraj o tym w mediach społecznościowych. Jednocześnie już około 600 podpisało umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na udział w pilotażu. Oznacza to, że praktycznie mogą one już świadczyć nową usługę.
- Czytaj również: Jest już mapa aptek w programie antykoncepcji awaryjnej!
Aktualnie w Polsce działa około 11,5 tysiąca aptek. To oznacza, że do programu przystąpiło niecałe 10% z nich. W ocenie aktywistek proaborcyjnych, to porażka planu Ministerstwa Zdrowia.
– Farmaceuci, zamiast ułatwić dostęp do tego leku, czyli wydawać go po prostu zgodnie z rozporządzeniem, to, niestety, zdecydowali się te bariery tworzyć – skomentowała na antenie Faktów TVN Natalia Broniarczyk z organizacji Aborcyjny Dream Team.

W jej ocenie „plan B” Ministerstwa Zdrowia, po tym jak Prezydent zawetował ustawę, która miała umożliwić sprzedaż tabletki „dzień po” bez recepty, nie powiódł się.
– Został przygotowany trochę na szybcika, trochę po to, żeby pokazać, że rząd jednak coś robi – ocenia Broniarczyk.
Celem jest 2000 aptek
Narodowy Fundusz Zdrowia i Naczelna Izba Aptekarska szacują jednak, że aptek w programie będzie więcej. Jako cel stawiają liczbę aptek, które brały udział w programie szczepień przeciw COVID-19.
– Do pilotażu przystąpi ponad dwa tysiące aptek. To przede wszystkim te apteki, które już realizowały dodatkowe usługi, na przykład szczepiły w czasie pandemii – przekonuje Paweł Florek.
- Czytaj również: Antykoncepcja awaryjna – jak wygląda start pilotażu?
Sami farmaceuci wskazują z kolei, że apteka musi spełnić określone wymogi, aby dołączyć do programu. Przede wszystkim w aptece musi być obecny farmaceuta, który udzieli nowej usługi. Poza tym musi w niej znaleźć się też miejsce – osobne pomieszczenie gwarantujące prywatność – do przeprowadzenia konsultacji. Kolejną kwestią jest udzielanie usługi nieletnim pacjentkom.
– To jest sprawa wyłącznie po stronie farmaceuty, który wywiad przeprowadza – podkreśla Paweł Florek.
Z kolei wiceprezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej – Wojciech Bartkowiak – w najnowszym odcinku „Kwadransa z farmacją” wskazywał, że start programu zbiegł się z długim weekendem. Początkowe wątpliwości dotyczące istoty nowej usługi, również nie przekonywały aptekarzy do dołączania do pilotażu. Z czasem jednak je rozwiano i można spodziewać się, że liczba aptek w programie będzie rosnąć.










