REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Brexitu najbardziej boją się przewlekle chorzy

19 marca 2019 13:16

Brytyjczycy, którzy chorują przewlekle, np. są nosicielami wirusa HIV, mogą znaleźć się w bardzo nieciekawej sytuacji, gdy dojdzie do brexitu. Dostawy leków mogą być znacznie opóźnione. Pacjenci zaczęli więc masowo chomikować lekarstwa.

Brytyjscy hurtownicy wstrzymują sprzedaż leku, w momencie, gdy jest go mało na rynku (fot. Shutterstock)
Brexit budzi największe obawy u pacjentów przewlekle chorujących (fot. Shutterstock)

Nora, 4-letnia Brytyjka, cierpi na rzadką chorobę mózgu wywołującą epilepsję. Leki dla dziewczynki trzeba importować z Francji. Jeśli ich nie zażyje, dziennie może doświadczyć co najmniej pięciu ataków (czytaj więcej: Brexit może ograniczyć dostęp Polaków do niektórych leków). Co się stanie, jeśli przez nieuregulowany brexit, terapia zostanie przerwana lub zakłócona? Mama dziewczynki codziennie zadaje sobie to pytanie i mówi, że sytuacja jest beznadziejna.

Co miesiąc Wielka Brytania importuje 37 mln produktów medycznych. W przypadku nieuregulowanego wyjścia z Unii Europejskiej w brytyjskich portach zostaną kontrole graniczne i celne. Minister zdrowia Wielkiej Brytanii ostrzegł już przemysł farmaceutyczny, że w przypadku twardego brexitu może dojść do półrocznych opóźnień dostaw lekarstw przywożonych kanałem La Manche. – Wszystkie ciężarówki będą przechodziły kontrole celne. Nie będzie mniej lub bardziej ważnej dostawy – mówi mama chorej dziewczynki.

REKLAMA

Nic, jak na razie, nie jest jasne (czytaj więcej: Brexit oznacza ograniczenia w dostępie do leków?). Brytyjski rząd polecił jedynie firmom farmaceutycznym, żeby zrobiły zapasy na 6 tygodni po brexicie. Kierownik jednej z aptek, Robbie Toan, mówi, że mają zapasy na 130 tys. pacjentów miesięcznie. Sprzedają ok. 200 tys. leków miesięcznie. – Być może to przesada, ale mieliśmy już wcześniej sytuacje, gdy brakowało dostaw – mówi Toan.

REKLAMA

W październiku 2018 r. na listę trudno dostępnych leków wpisanych było 45, dziś jest już ich 80. Dlaczego? Nikt nie wie. Może powodem jest zwiększony popyt na rynku światowym. Jednak najpewniej jest to paraliżująca chorych panika przed brexitem. Max Morris chomikuje leki z Niemiec, Danii, Cypru i Holandii. Jest nosicielem HIV i ma cukrzycę. Receptę może zrealizować tylko raz w miesiącu, ale w potrzebie ludzie są bardziej pomysłowi. Max w różnych gabinetach lekarskich prosi o receptę na te same lekarstwa. Obecnie ma już zapas leków na 6 miesięcy. Uważa, że rząd powinien informować ludzi o tym, co mają robić w ekstremalnych wypadkach. Ta niepewność budzi w Brytyjczykach strach. Szczególnie dotyka to osób przewlekle chorujących (czytaj więcej: Brexit będzie miał wpływ na polski sektor farmaceutyczny).

Źródło: IK/dw.com

 

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz