Przedstawiciele sieci Boots unikają przekazania informacji o lokalizacji 200 aptek, które zostaną zlikwidowane. Przekonują, że „proces optymalizacji” dopiero się rozpoczął. Eksperci wskazują jednak, że wiele aptek Boots przynosi straty, a dwie trzecie z nich znajduje się w bliskiej odległości od innych placówek tej sieci. Walgreens
Boots Alliance podkreśla, że wspomniane 200 aptek stanowią około 8% wszystkich placówek sieci w Wielkiej Brytanii. Firma określa je jako apteki „stosunkowo małe” i „mniej wydajne”, w których głównym kosztem dla firmy jest farmaceuta.
Sieć aptek zapewnia, że zdecydowana większość pracowników z likwidowanych aptek, znajdzie zatrudnienie w innych placówkach należących do firmy. Jednocześnie Boots nadal planuje otwierać nowe apteki i tworzyć w ten sposób miejsca pracy.
Dlaczego Boots zamyka apteki?
O problemach finansowych Boots mówi się już od dawna. W grudniu 2018 roku firma ogłosiła plan „poprawy wydajności operacyjnej” w Wielkiej Brytanii w ramach globalnego programu oszczędnościowego. W lutym z kolei zapowiedziano zwolnienie 350 osób z głównej siedziby w Nottingham, gdzie zatrudnionych jest 2500 pracowników (czytaj więcej: Masowe zwolnienia w brytyjskiej sieci aptek).
– Nie ulega wątpliwości, że sytuacja na rynku jest trudna, a opieka zdrowotna i handel detaliczny muszą zmagać się z nową rzeczywistości. Te problemy dotykają też Boots – przyznał dyrektor zarządzający Boots UK Sebastian James.
Jednocześnie zapewnia, że Boots jest nadal firmą odnoszącą sukcesy i mocno zakorzenioną w Wielkiej Brytanii. Potrzebne jednak są trudne decyzje, aby wzmocnić fundamenty dla jej dalszej działalności.
Firma Boots jest największym prywatnym pracodawcą w Nottingham. W swojej siedzibie głównej zatrudnia około 2500 pracowników. W sumie w całym Nottingham zatrudnia 5800 osób – włączają pracowników magazynów, dystrybutorów i wytwórców. Boots jest właścicielem około 2500 sklepów i aptek na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii. W sumie zatrudnia ponad 63 000 osób.
Źródło: ŁW/C+D










