REKLAMA
czw. 5 marca 2020, 10:28

Co powinniśmy wiedzieć na temat specustawy koronawirusowej

Dr Joanna Uchańska: priorytetem pozostają szybkie i efektywne procedury na wypadek niekontrolowanej epidemii, czyli rozwiązania dotyczące służby zdrowia oraz inspekcji sanitarnej

Zdaniem prawników kancelarii DZP decyzja Opolskiego WIF może zapoczątkować serię decyzji prowadzących do zamknięcia wielu aptek na terenie całej Polski (fot. Shutterstock)
Nowe uregulowania mają więc dać Ministrowi Zdrowia narzędzia, by takim sytuacjom zapobiec(fot. Shutterstock).

Dr Joanna Uchańska, szef praktyki Life science & Healthcare oraz partner kancelarii Chałas i Wspólnicy, komentuje uchwaloną przez Sejm specustawę dotyczącą szczególnych regulacji związanych z rozprzestrzeniająca się epidemią koronawirusa (czytaj też: Koronawirus w Polsce – pierwszy pacjent przebywa w Zielonej Górze).

Uchańska przypomniała istniejące już uregulowania prawne, które znajdują zastosowanie w sytuacji szczególnego zagrożenia epidemiologicznego. Jest to przede wszystkim „ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 2008r.”. Uchańska podkreśliła także, jaki jest cel oraz dlaczego nową specustawę nazywa się „antyspekulacyjną”:

– Wielokrotnie już w mediach opisywano nagły wzrost cen niektórych wyrobów medycznych, czy w końcu ich braki w aptekach czy sklepach. Z uwagi na chaos informacyjny pojawiło się wśród konsumentów zjawisko niezwykłego popytu na niektóre powszechne leki czy wyroby medyczne, w szczególności maseczki ochronne. 

Nowe uregulowania mają więc dać Ministrowi Zdrowia narzędzia, by takim sytuacjom zapobiec. Specustawa, o czym mówi jej art. 8,  pozwoli mu w konsekwencji na ustalenie cen maksymalnych dla trzech głównych produktów, czyli leków z tzw. grupy OTC – wydawanych bez przepisu lekarza oraz wydawanych z przepisu lekarza, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Z kolei art. 20 mówi o tym, że w przypadku ekstremalnego braku dostępu, możliwe będzie ograniczenie liczby wydawanych leków czy wyrobów na pacjenta. Jak komentuje Uchańska:

– Z pewnością Ministerstwo Zdrowia projektując przepisy, próbuje zabezpieczyć przed niekontrolowanym zachowaniem rynku czy spekulacjami jedną z najważniejszych sfer, tj. bezpieczeństwo lekowe kraju. Niestety przepisy pozostawiają pewne niedopowiedzenia – np. kryterium ustalania tych cen czy podmioty, które mają być nimi objęte.

Uchańska wskazuje także, że ustawa nie objęła innych produktów, na które popyt także jest duży – wśród nich środków czystości, ryżu, produktów mącznych czy warzyw konserwowych. Jak zauważa:

– Trzeba jednak w tej sytuacji pamiętać, że narzucanie cen nadmiernie wygórowanych, drapieżnych, sztucznie wykreowanych, może być poddane ocenie prawa konkurencji. Takie przepisy są już w porządku prawnych obecne, chociaż mogą podlegać różnej wykładni i interpretacji w związku z szczególnymi warunkami, w których się znajdujemy.

W obecnej chwili, najważniejsze jest jednak to, by, jak zaznacza Uchańska, skupić się na wprowadzeniu „sprawnych i efektywnych procedur na wypadek niekontrolowanej epidemii – a więc dedykowanych służbie zdrowia i inspekcji sanitarnej”. W pozostałych przypadkach, obowiązują przepisy związane z ochroną konsumentów, a także „takie czynniki jak klauzule uczciwości kupieckiej, dobrych obyczajów i siła wyższa” oraz, co podkreśla Uchańska, „zdrowy rozsądek” (zobacz też: Nie będzie zakłóceń w zaopatrzeniu w leki w związku z epidemią koronawirusa).

AM/media.chwp.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]