REKLAMA
pt. 17 marca 2023, 09:33

Co przyniesie rok 2023 w branży farmaceutycznej?

2023 – rok w polityce lekowej: czas ewolucji czy stagnacji? Pod takim hasłem odbył się w piątek 10 marca panel dyskusyjny podczas VIII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Jednym z głównych tematów poruszanych podczas spotkania była nowelizacja ustawy refundacyjnej, która w założeniu ma zostać dokonana jeszcze w tym roku.

Czy nowelizacja ustawy refundacyjnej ma szanse odbyć się jeszcze w tym roku? (fot. screen transmisji HCC)
Czy nowelizacja ustawy refundacyjnej ma szanse odbyć się jeszcze w tym roku? (fot. screen transmisji HCC)

Tematem konferencji zorganizowanej w Katowicach było omówienie najważniejszych wyzwań, z jakimi branża farmaceutyczna będzie musiała się zmierzyć w obecnym roku. Bez wątpienia tematem nr 1 była kwestia nowelizacji ustawy refundacyjnej i komentarze do spotkania przedstawicieli branży farmaceutycznej z Ministerstwem Zdrowia, jakie miało miejsce 3 marca w siedzibie resortu.

– Ustawa refundacyjna zbliża się do finału, ta rozmowa tydzień temu była pierwszą od 2 lat tak konstruktywną – podkreślił obecny na spotkaniu Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.

W opinii uczestników spotkania z 3 marca wiele kwestii spornych, jakie do tej pory różniły obie strony zostało sobie wyjaśnionych. Niemniej jednak nadal jest kilka problemów, jakie producenci farmaceutyczni zauważają w zawartych w nowelizacji ustawy refundacyjnej zapisach. Dodatkowo celem proponowanych zmian powinno być także zmniejszenie dopłat pacjentów do leków, a nie ich wzrost (czytaj również:  Atrakcyjność zawodu farmaceuty maleje… jaka będzie jego przyszłość?).

Polska w Unii Europejskiej wymaga od pacjentów największej partycypacji w kosztach zdrowia. Jeśli wystąpi weryfikacja kategorii odpłatności leków, to w najgorszym wypadku pacjenci będą musieli dopłacić dodatkowe 10% kosztów leków – poinformowała Aniela Hejnowska z IQVIA Polska.

Co jeszcze powinno się zmienić w zapisach nowelizacji?

Więcej leków na listach refundacyjnych?

Na spotkaniu w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym obecny był także podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Maciej Miłkowski. Tym, na co zwrócił on szczególną uwagę była kwestia zwiększenia dostępu pacjentów do leków refundowanych. Nie ulega wszak wątpliwości fakt, że obecnie coraz mniej producentów stara się o refundację swoich produktów z racji niskiej opłacalności takiej formy ich sprzedaży. Maciej Miłkowski przedstawił możliwą zmianę w tym zakresie.

Jedną możliwością jest podwyższenie podstawy limitu, żeby mniej leków było dopłacanych ponad limit. A drugi element to możliwość objęcia refundacją leków po ocenie AOTMiT, które są już zgeneryzowane i które są podstawą leczenia pacjentów – przekonywał Maciej Miłkowski.

W jego ocenie powstałaby wówczas możliwość objęcia leków dotychczas nierefundowanych, stanowiących podstawę leczenia w danych jednostkach chorobowych tzw. szybką ścieżką drogi refundacyjnej, bez konieczności składania wniosku do AOTMiT. Wówczas większa ilość pacjentów mogłaby być leczona produktami refundowanymi.

Jednocześnie w przypadku objęcia refundacją większej ilości leków będziemy mieć nadzór nad ich dostępnością, ponieważ są deklaracje dostaw, są zasady kar za braki dostaw – przekonywał Maciej Miłkowski.

Kwestia dostaw leków i zapewnienia ich dostępności to z kolei jeden z punktów nowelizacji ustawy, który zdaniem Krzysztofa Kopcia nadal wymaga dopracowania (czytaj również: Lek stracił refundację? Apteka będzie mogła go oddać hurtowni żądając zwrotu pieniędzy…).

Algorytm dostaw w ustawie wygląda ładnie, ale nie wygląda już ładnie gdy podstawimy do niego dane – przekonuje prezes PZPPF.

W opinii jego i innych producentów leków zapewnienie zakładanych w projekcie wielkości dostaw może wiązać się z wysokimi kosztami utylizacji niezużytych opakowań.

Odpowiedniki leków OTC objęte refundacją powinny zostać?

Tematem, który nadal stanowi kwestię sporną pomiędzy stronami dyskusji jest kwestia obecności w przestrzeni farmaceutycznej produktów refundowanych, mających swoje odpowiedniki OTC. W ocenie Macieja Miłkowskiego i prezesa AOTMiT zapis ten powinien zostać w takiej wersji, w jakiej jest zaproponowany, tj. tego typu odpowiedniki nie powinny podlegać refundacji.

– Są schorzenia, jak resekcja trzustki, w których nie ma pacjent wyboru czy brać pankreatynę czy jej nie brać. Pytanie, czy wyda w ciągu roku większą sumę na lek OTC czy nie – przekonywał z kolei Krzysztof Kopeć.

Jego zdaniem rozsądnym byłoby dopłacać pacjentom potrzebującym takich leków przez więcej niż 30 dni chociażby po to, aby nie trafiali do ambulatorium czy do szpitala w momencie, kiedy nie będzie ich stać na zakup leku dostępnego bez recepty. Temat nadal zatem zostaje niewyjaśniony.

Podczas dyskusji rozmawiano także na temat artykułu 11 ust. 1a nowelizacji, w którym proponuje się odmowę objęcia refundacją leku, jeśli co najmniej jeden odpowiednik refundowany w danym wskazaniu posiada ochronę patentową lub ochronę dotyczącą wyłączności rynkowej. W ocenie Krzysztofa Kopcia przepis ten będzie blokował rynkową konkurencję.

– Albo uda się dogadać albo ten przepis zostanie wykreślony. Tu jest zgoda co do celu, ale całkowity brak zgody w kontekście sposobu. Zamiast chronić pacjenta to tworzymy przepis będący bombą atomową – przekonywał prezes PZPPF.

Jak widać jest jeszcze kilka kwestii, co do których nie ma wspólnego zdania pomiędzy branżą farmaceutyczną a resortem zdrowia. Wszyscy uczestnicy spotkania mają jednak nadzieję na wypracowanie korzystnego dla wszystkich stron rozwiązania tak, aby nowelizacja ustawy refundacyjnej odbyła się jeszcze w tym roku.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]