REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 27 maja 2019, 13:23

Co się dzieje z inspekcją farmaceutyczną w woj. kujawsko-pomorskim?

Poseł Łukasz Zbonikowski skierował interpelację do Ministra Zdrowia, w której pyta o sytuację na rynku aptecznym w województwie kujawsko-pomorskim. Interesuje go m.in. czy istnieje niedobór kadry w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym.

Apteki w całym kraju stoją przed dylematem, czy po 22 czerwca nadal mogą sprzedawać suplementy diety z monakoliną K? (fot. Shutterstock)
Czy istniejąca liczba aptek i punktów aptecznych jest wystarczająca w stosunku do liczby mieszkańców województwa? (fot. Shutterstock)

– W związku z procederem odwróconej sprzedaży z udziałem hurtowni i aptek na terenie całego kraju, skutkującym ograniczonym dostępem do leków refundowanych, zwracam się z następującymi pytaniami dotyczącymi województwa kujawsko-pomorskiego – pisze poseł Łukasz Zbonikowski.

REKLAMA

W swojej interpelacji zadaje Ministrowi Zdrowia następujące pytania:

  1. Ilu jest inspektorów inspekcji farmaceutycznej w województwie kujawsko-pomorskim?
  2. Czy istnieje niedobór kadry w inspekcji farmaceutycznej w województwie kujawsko-pomorskim?
  3. Czy stwierdzono – a jeżeli tak, to w ilu przypadkach – udział hurtowni i aptek z województwa kujawsko-pomorskiego w procederze odwróconej sprzedaży?
  4. Jakie kary nałożono na nierzetelnych przedsiębiorców tego typu w województwie kujawsko-pomorskim i czy udało się je wyegzekwować?
  5. Jak przebiega współpraca pomiędzy wojewodą kujawsko-pomorskim a inspektorami wojewódzkimi oraz Głównym Inspektorem Farmaceutycznym w zakresie kontroli hurtowni, aptek i punktów aptecznych na Kujawach i Pomorzu?
  6. Czy istniejąca liczba aptek i punktów aptecznych jest wystarczająca w stosunku do liczby mieszkańców województwa?

Nabory trwają cały czas

Przypomnijmy, że miesiąc temu opublikowaliśmy artykuł, z którego wynikało, że w województwie kujawsko-pomorskim był prowadzony nabór na stanowisko inspektora w WIF (czytaj więcej: Inspekcja farmaceutyczna się zbroi czy… łata kadrowe dziury?). Z informacji udostępnionej niedawno na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Bydgoszczy wynika, że nabór ten zakończył się zatrudnieniem kandydatki.

REKLAMA
REKLAMA

Wielokrotnie powtarzane nabory i brak kandydatów pokazują, że inspekcja farmaceutyczna boryka się ze sporymi problemami kadrowymi. Z raportu wynagrodzeń w służbie cywilnej z 2017 roku wynika, że do pracy w inspekcji zdecydowanie nie idzie się dla pieniędzy. Przeciętne miesięczne wynagrodzenia zasadnicze w inspekcji farmaceutycznej wynosi bowiem około 3200 zł brutto. Całkowite wynagrodzenie to nieco ponad 4800 zł brutto.

Potrzebę zwiększenia zatrudnienia wskazuje też Główny Inspektor Farmaceutyczny. Niedawno ocenił, że około 2 mln zł rocznie będzie potrzebne na wykonanie zadań wynikających z kontroli realizowania przez producentów, hurtownie, importerów, apteki ogólnodostępne, punkty apteczne i apteki szpitalne obowiązków wynikających z Dyrektywy Fałszywkowej i weryfikacji autentyczności leków. Ma to wynika z konieczności stworzenia 11 nowych etatów. Zgody na dodatkowe fundusze na ten cel, nie wyraża jednak Ministerstwo Finansów (czytaj więcej: Nie będzie nowych etatów w GIF? Ministerstwo Finansów przeciwne…).

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA