– Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny informuje, że w dniu 21 maja 2020 roku otrzymał od kierownika apteki ogólnodostępnej w Grójcu przy ul. Mogielnickiej 28C powiadomienie o 2 sfałszowanych receptach na lek psychotropowy NASEN 10 mg po 30 tabletek (2 opakowania). Lekarka, której pieczątka i podpis widnieje na recepcie potwierdziła, że to nie ona wystawiła recepty. Sprawa została zgłoszona na Policję – można przeczytać na stronie WIF w Warszawie.
Zaledwie dzień wcześniej ten sam inspektor otrzymał informację od kierownika apteki ogólnodostępnej w Warszawie przy ul. Żegańskiej 48, o sfałszowanej recepcie na lek psychotropowy STILNOX 10 mg osiemdziesiąt tabletek (osiemset miligramów).
– Sfałszowana recepta posiada numer PWZ 2648380, stempel i podpis lekarza Tomasza Pec. O zaistniałym fakcie kierownik apteki zawiadomiła organy Policji i świadczeniodawcę. Świadczeniodawca oświadczył, że Przychodnia Rejonowa w Otwocku przy ul. Armii Krajowej 3, wystawia wyłącznie e-recepty a ww. lekarz nie pracuje w przedmiotowej przychodni – informuje WIF.
Zaledwie dwa dni temu fałszywą receptę na Nasen próbowano zrealizować też na Śląsku. Tamtejszy WIF informuje o takim zdarzeniu w aptece w Bielsku-Białej. Na recepcie w miejscu świadczeniodawcy widniało: Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska dr n. med. Aleksandra Zawadzka, specjalista neurolog specjalista psychiatra. Recepta miała być wystawiona w Warszawie (czytaj również: Fałszywe recepty, marihuana i handel lekami opioidowymi we Wrocławiu).
– Apteka ustaliła, iż lekarz nie prowadzi praktyki w Warszawie, lecz pracuje w Białymstoku oraz że posiada tylko specjalizację z neurologii, nie posiada natomiast specjalizacji z psychiatrii. Ponadto numer telefonu podany na nadruku nie odpowiada na próby połączenia. Sprawa zostanie zgłoszona na policję – informuje WIF.
Czujni aptekarze i policyjne zatrzymania
W ostatnich tygodniach doszło też do kilku zatrzymań osób, chcących zrealizować w aptekach fałszywe recepty. Większość była możliwa dzięki czujności i inicjatywie aptekarzy. W ten sposób między innymi policjanci dzielnicowi z Pragi Północ zatrzymali kilka dni temu 24-latka, który wyłudzić leki w jednej z aptek (czytaj więcej: Dzięki czujności farmaceuty zatrzymano mężczyznę z fałszywą receptą).
Podobna sytuacja miała miejsce w Tomaszowie Mazowiecki. Na policję zgłosił się pracownik jednej z aptek informując, że obsłużył on pacjenta, którego nie znał, a który realizował receptę dla mieszkanki innego województwa. Jego podejrzliwość wzbudził fakt, iż lek który kupił jest jednym z bardzo silnie działających psychoaktywnie (czytaj również: Kupił fałszywą receptę przez internet i wpadł w aptece…).
– Po zweryfikowaniu danych na recepcie i kontakcie z jej rzekomym wystawcą, potwierdziły się podejrzenia farmaceuty. Ustalono również, iż mężczyzna zakupił jedynie jedno opakowanie leku i może próbować kolejnego zakupu – informuje Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Te przypuszczenia okazały się prawidłowe. Mężczyzna wrócił do apteki po kolejne opakowaniu leku następnego dnia. Tam czekali na niego już policjanci, którzy zatrzymali 32-latka. Okazało się, że pochodził on z województwa wielkopolskiego.
W obu przypadkach sprawcy usłyszeli zarzut posłużenia się sfałszowanym dokumentem za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
©MGR.FARM










