REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Czesi przerabiają polskie leki na narkotyki

12 sierpnia 2019 13:48

Częstym zjawiskiem jest przemyt z Polski do Czech leków z pseudoefedryną, z których powstają domowe narkotyki. Powołano międzyresortową grupę ekspercką, która ma przeciwdziałać takim praktykom.

Jak poinformował URPL, pojawiały się przypadki błędów dawkowania metotreksatu (fot. Shutterstock).
Częstym zjawiskiem jest przemyt z Polski do Czech leków z pseudoefedryną, z których powstają domowe narkotyki (fot. Shutterstock).

Jak donosi portal nto.pl, czeska służba celna 2 sierpnia zatrzymała 40-letniego mieszkańca Ołomuńca, który wjechał do Republiki Czeskiej od strony Głuchołaz przez dawne przejście w Konradowie. Policjanci przeszukali jego samochód, skodę Fabię (czytaj również: VIDEO: Buprenorfina zamiast proszku do prania. Policja nakryła przemyt…). W efekcie znaleźli łącznie ponad 580 tabletek. Były to polskie leki na przeziębienie i katar, zawierające pseudoefedrynę.

W Czechach popularne są domowe sposoby przerabiania tej substancji na metaamfetaminę. Posiadanie takich leków w dużych ilościach jest w tym kraju traktowane jak posiadanie niedozwolonych substancji narkotycznych. Grozi za to nawet do 5 lat więzienia. Jakiś czas temu Polska ograniczyła sprzedaż popularnych leków na katar. W aptece można nabyć jednorazowo tylko dwa opakowania. Jednak wcale to nie zlikwidowało przemytu leków (czytaj również: Tabletki na potencję – przemyt w Medyce).

REKLAMA

Główny Inspektorat Farmaceutyczny monitoruje sprzedaż leków z pseudoefedryną i przekazuje listę podejrzanych aptek do Centralnego Biura Śledczego Policji, które podejmuje w terenie czynności operacyjne. Powołano też międzyresortową grupę ekspercką, która przygotowuje dalsze ograniczenia prawne w sprzedaży.

REKLAMA

Źródło: IK/nto.pl

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

23 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Przecież wiemy to od dawna.
To ile na tym się wyciąga (dla niewiedzącego od dawna...) ?
Przecież czytasz prasę, ten temat jest wałkowany od co najmniej 5 lat, spytaj farmaceutki, która sprzedawała sudafed co 1 sekundę i nie pamiętała komu sprzedawała🤯😵
Przychodzą całymi grupami. U nas są dwa stanowiska. Struga głupa, że "nie rozumi" jak pytam o wiek, inne leki itd., ale nazwy leków ma opanowane do perfekcji i słowo "duże". Oni wychodzą, za chwilę następna para. Uśmiecham się i mówię, że nie mam więcej. Miałam kiedyś takiego jednego cwaniaczka, którego sobie zapamiętałam. Przypomniałam mu, że kilka dni temu brał lek z pseudoefedryną i powiedziałam, że jak nie pomogło, to powinien zmienić lek, albo iść do lekarza. Odparł, że w tej aptece jest pierwszy raz. Jakoś miałam problem ze znalezieniem podobnego leku, miałam już iść się zapytać koleżankę, a tu słyszę za plecami "Ma go pani w tamtej szufladzie". No to tu cie mam bratku, jak jesteś pierwszy raz tutaj, to skąd wiesz gdzie leży lek?
Czy Pani coś (jeśli tak - co konkretnie) zrobiła w tej sprawie? Co Pani poleca zrobić innym w tej sytuacji?
Cieszy mnie to pytanie :) Miałam nadzieję, że od innych się dowiem. Problem w tym, że nie jestem kierownikiem. Z prasy się dowiedziałam, że w moim mieście zatrzymano sporą grupę przestępczą, związaną z tą działalnością. Jak widać, ktoś coś z tym zrobił, ale to nie byłam ja. Oni nigdy nie wchodzą całą ekipą. Pozostali stoją z komórkami przy uchu na czatach, tak mi się wydaje. Na tę chwilę mogę jedynie nie wydać leku. Zauważyłam, że często te osoby jak mnie widzą przez szybę w drzwiach, to wykręcają się na pięcie, nie przekraczając progu apteki nawet :) Za dużo pytań zadaję. Usłyszałam niedawno: "Za dużo mielisz ozorem". Więcej już chyba nie muszę pisać? Sporym problemem są też młodzi ludzie uzależnieni od kodeiny. Oni chcą się leczyć, znają ośrodki skutecznie sobie radzące z problemem, ale są za bardzo oddalone od miejsca zamieszkania. A ja ciągle nie wiem, czy to bajeczka na odczepnego specjalnie dla mnie? No i ten żal, że się tak ładnie nie uśmiecham jak koleżanka, podając bez słowa lek z kodeiną. Przykro mi, nie potrafię :( Tak, że Szanowny Kolega widzi, że naprawę świata, personel apteczny powinien zacząć najpierw chyba od siebie? A to się akurat mocno kłóci z odgórnymi dyrektywami. ,
Wystarczą dwa słowa: nie sprzedam, a na ty bardziej wygadanych: nie mam. W ten sam sposob odprawiałem wszystkich amatorów kodeiny i DXM. Na tych od pseudoefedryny też działa. Ale jak widać po skali problemu większość farmaceutów ma problem z wyborem gdy na szali leży etyka kontra kilka złotych marży.
To wielokrotnie nie chodzi nawet o marżę czy etykę. Bardziej o zespól objawów abstynencyjnych. Nie wiem czy nie groźniejsze dla zdrowia i życia uzależnionego jest nagłe odstawienie opioidu? Ja się z nimi targuję. Chce większe opakowanie, ja wydaję mniejsze, każdorazowo namawiając na terapię. Powiem szczerze, nie wiem co mogę zrobić więcej? Może przydałyby sie szkolenia w temacie "Jak nakłonić skutecznie osobę uzależnioną na terapię?" Może jetem w błędzie? A może rzeczywiście należy ostro przeciąć to błędne koło, mówiąc"nie wydam"?
Tych naprawdę ciężko uzależnionych (z objawami parkinsonopodobnymi) jest nomen omen jak na lekarstwo. Większość stanowią kupujący na handel lub młodzież - wśród tej grupy uważam to obecnie za największy problem który obecnie bardzo często jest pomijany. Wiele się obecnie mówi w mediach o dopalaczach ale większość stara się nie zauważać dzieciaków popadających w uzależnienie od leków OTC. Tylko radykalne odcięcie dostępu do tych leków może spowodować jakąś zmianę. Niestety często wygrywa komformizm, zrzucanie winy na ustawodawcę, lub czysta chęć zysku.
Młodzież? A kto nieletnim w aptece sprzedaje leki z subst. psychoaktywną? Wbrew pozorom tych "na głodzie" wcale nie jest tak mało i ich miałam na myśli przede wszystkim. Bardzo ciężko mi mówić o problemie, którego sama nie doświadczyłam. Trudno mi znaleźć jakąś rozsądne rozwiązanie. Może inaczej, jak przychodzi z puszką piwa, lub wyczuwalnym zapachem alkoholu, wtedy mówię nie. No ale artykuł jest o handlarzach. Ciekawe czy oni sami tez biorą?
Z tymi nieletnimi to trochę tak jak z alkoholem - teoretycznie też nieletnim nie sprzedaje się a w praktyce nie ma problemu z dostępnością. Dlatego uważam że tak ważne jest odmawianie sprzedaży, przynajmniej tym stałym bywalcom którzy codziennie przychodzą po jedną paczkę. To my jesteśmy na pierwszej lini frontu i uważam że ponosimy za to moralną odpowiedzialność.
Co do wieku łatwo napisać. Urlopy, wakacje. Odwiedziła nas para z receptą. Młodzi to widać, na tzw. oko dałbym ok 25 lat. Po peselu 16... Sam świadomie kupuje kilka paczek w roku jeśli mam taką potrzebę, najlepiej na mnie działa. Przez fakt, że jakiś % źle z tego korzysta reszta ma mieć problem?
Jakie "radykalne odcięcie dostępu do tych lekiw"?? To są również leki które ludziom pomagają. Jeżeli ktoś z cieknacym z nosa katarem musi iść do pracy to ma możliwość złagodzenia tych objawów. A jak inni chcą ćpać to niech ćpają. Nie da się wszystkiego zabronić
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Mowa jest o "stałych" klientach którzy kilka razy w tygodniu lub codziennie wykupują te leki. Rozmawiamy o niesprzedawaniu im tych leków, a nie zakazie sprzedaży w ogóle. "Jak chcą ćpać to niech ćpają", ja tu tylko sprzedaję - typowy janusz farmacji.
Ja twoją wypowiedź cytowalem dosłownie. Takie działanie przyniesie efekt jeżeli będzie na poziomie legislacyjnym i skończy się ograniczeniem dostępu dla wszystkich. Ja nie napisałem że sprzedaje dzieciakom te leki. Potrafię czytać a ty się nawet nie potrafisz podpisać. Fajnie się obraża innych anonimowo?
Rozwiązanie legislacyjne jest: Farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli: pkt 2. w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt leczniczy może być zastosowany w celu pozamedycznym; Trzeba tylko z niego korzystać. Co do anonimowości - za krytykę nieanonimową już mi w jednej OIA zagubili dokumenty po czym dali wyraźnie do zrozumienia że w przyszłości również mogą być problemy z pozytywną opinią do rękojmi więc niestety...
W mojej stażowej aptece w Lublinie przychodzili codziennie Ukraińcy po acatar, czy sudafed. 3/4 osoby razy wszystkie apteki w mieście, to naprawdę ciekawe ilości. A zakładając, że jest ich więcej i są podzieleni na rejony to już w ogóle. Zastanawiam się gdzie jest policja? Przecież tu nie potrzebny jest detektyw…
Nie wiem, czy to takie proste, zatrzymać kogoś za zakup leku? Trzeba mieć jakieś poszlaki?
I co mu zrobią kupił leki dostępne bez recepty. Ma prawo legalnie je posiadać.
580 tabl. czy to jest aż tak dużo? Wychodzi czterdzieści pare opakowań. Dla średniodużej rodziny to zapas raptem na kilka tygodni. A i znajomych, którym robi przysługę będąc za granicą, też ma pewnie wielu. Nic mu nie zrobią. U nich leki niedostępne więc zrobił zakupy na zapas za granicą na własny użytek. Tyle w temacie.
Słyszałem o sprzedaży 200 paczek. Dla prywatnego właściciela apteki to łakomy kąsek zarobienia szybkiej kasy.
A u nas w Polsce to nie przerabiają? To samo. Polacy, Czesi, Ukraińcy, Rosjanie...
No ale nasi to raczej do użytku domowego a nie do hurtu ;)

Powiązane artykuły

Kolejne zanieczyszczenia w substancjach czynnych leków Kolejne zanieczyszczenia w substancjach czynnych leków

EMA poinformowała, że w wybranych partiach pioglitazonu oraz ranitydyny odkryto nitrozoaminy (NDMA)....

Dostawa leku na receptę z apteki do pacjenta? GIF odpowiada… Dostawa leku na receptę z apteki do pacjenta? GIF odpowiada…

Główny Inspektor Farmaceutyczny przygotował odpowiedzi na najczęściej zadawane w ostatnim czasie pyt...

Jak nie powinno się dzielić leków? Jak nie powinno się dzielić leków?

Problemy lekowe, które wynikają z dzielenia różnych postaci leków dotyczą sporej liczby pacjentów. N...

REKLAMA
?>

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz