Obecnie rynek franczyzowy w Polsce to ok. 83 tysiące franczyzobiorców i ponad 1310 sieci, funkcjonujących przede wszystkim w sektorze handlu detalicznego, aptecznym oraz w gastronomii.
Co przeszkadza franczyzie?
Eksperci WEI podkreślają w raporcie, że dynamiczny rozwój sieci franczyzowych w Polsce może być zagrożony przez niestabilność przepisów i brak poczucia bezpieczeństwa prawnego. Raport porusza dwa przykłady działań z zakresu otoczenia regulacyjno-instytucjonalnego dla biznesu, które mogą stanowić istotną barierę rozwoju franczyzy.
Dotyczą one tych sektorów, w których wykorzystanie takiej formy współpracy, jest najczęstsze. Chodzi tu o wprowadzone w ramach regulacji „Apteka dla aptekarza” zmiany na rynku aptecznym i podążające za nimi działania samorządu aptekarskiego, a także o próby zaostrzania ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i niektóre święta.
Co narobiła „AdA”?
Jak podkreślił Jakub Bińkowski, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, „AdA” ograniczyła rozwój franczyz, ponieważ wprowadziła kryterium demograficzno-geograficzne.
– Jednak postulaty podnoszone po wprowadzeniu tych przepisów idą jeszcze dalej. Mierzymy się np. ze zjawiskiem równania współpracy w ramach modelu franczyzowego z przestępstwem firmanctwa, czy też z groźbą odbioru rękojmi farmaceutom decydującym się na wejście w model franczyzowy. Z kolei kolejne propozycje zaostrzania zakazu handlu w niedziele często wprost uderzają we franczyzobiorców – dodaje.
Zdaniem ekspertów WEI rozwój systemów franczyzowych jest raczej szansę niż zagrożeniem dla gospodarki (czytaj również: Wysoka kara dla franczyzy aptecznej za naruszenie zakazu reklamy…).
Z raportem można zapoznać się tutaj:
Źródło: IK/wei.org.pl










