Niezrozumiałe jest dla niej też stwierdzenie, że „część wniosków autorów pilotażu wydaje się nieuprawniona lub nieposiadająca potwierdzenia w zaprezentowanych danych”.
– Z punktu widzenia zespołu badawczego jest to stwierdzenie niepoparte żadnymi argumentami i będziemy zwracali się z prośbą o jego doprecyzowanie – zapowiada.
Jej zdaniem niezasadne są także powtarzane w mediach stwierdzenia, że metodyka pilotażu nie uzyskała akceptacji środowiska samorządowego oraz naukowego.
– W kontekście zaangażowania szerokiego grona ekspertów i Towarzystw Naukowych z dziedziny gerontologii i medycyny rodzinnej oraz cieszącego sie renomą na całym świecie American Society of Consultant Pharmacists i Departament Stanu USA, którzy poparli metodykę pilotażu i tworzyli tak ważny projekt w historii farmacji, stwierdzenie to budzi zdziwienie i niepokój ze strony międzynarodowego zespołu badawczego realizującego pilotaż. Niestety taka narracja świadczy o braku jedności środowiska farmaceutycznego w Polsce, która z pewnością jest warunkiem nieodzownym sukcesu na polu zmian w polskiej farmacji. Pozostaje mieć nadzieję, że głosów takich będzie coraz mniej i ze farmaceuci staną wreszcie razem w walce o lepsze jutro – uważa prof. Neumann-Podczaska.
Lekarz ma nadzorować farmaceutę?
W stanowisku Rady Przejrzystości znalazł się też fragment, który zaniepokoił niemal wszystkich przedstawicieli środowiska farmaceutycznego, którzy go czytali. Chodzi o stwierdzenie, że to lekarz ma kierować pacjenta do przeglądu lekowego.
– Trudno zgodzić się z takim stanowiskiem wobec faktu, iż farmaceuta jest samodzielnym zawodem medycznym i ma wspomóc system ochrony zdrowia poprzez identyfikowanie pacjentów z wielolekowością i problemami lekowymi. Próba odebrania mu zatem kompetencji kwalifikowania do przeglądu lekowego zabiera „de facto” możliwość szerokiego świadczenia tej usługi ograniczając uprawnienia farmaceutów. Trudno również zgodzić się z faktem, iż w systemach opieki zdrowotnej, w których funkcjonuje opieka farmaceutyczna przyjęty jest szeroko taki właśnie sposób kwalifikowania do przeglądu lekowego – wskazuje prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.
Podobne spostrzeżenia ma mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka. Zwraca ona uwagę, że Rada Przejrzystości, zakwestionowała też brak wskazania kto miałby nadzorować farmaceutę świadczącego opiekę farmaceutyczną.
– Wiemy, że wiele zawodów medycznych obawia się włączenia farmaceutów w proces leczenia. Padają argumenty, że nie znamy obszaru odpowiedzialności w tym zakresie, a finalnie i tak odpowiada lekarz prowadzący. Te wątpliwości widać w stanowisku Rady, która stwierdza, że brak w dokumentach wskazania kto i jak będzie nadzorował farmaceutę. Skoro zgodnie z UoZF jesteśmy uprawnieni do sprawowania OF to tym bardziej, też zgodnie z UoZF nikt nie może mieć wpływu na nasze czynności fachowe – uważa farmaceutka.
– Z jednym z argumentów Rady Przejrzystości zgodzić się nie mogę, a to z kwestionowaniem braku nadzoru. Farmaceuta to niezależny zawód medyczny, który wykonujemy zgodnie z wiedzą medyczną i farmaceutyczną. A nadzór sprawuje OROZ i sąd, tak samo jak dla lekarzy – napisał z kolei na portalu X mgr farm. Marcin Bochniarz, Prezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Zmarnowane dwa lata?
W komentarzach po publikacji stanowiska Rady Przejrzystości, często można przeczytać o „zmarnowanych 2 latach”. Chodzi o okres Pilotażu Przeglądów Lekowych, który miał doprowadzić do refundacji opieki farmaceutycznej. Takie stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej przekazał też jej wiceprezes – Marek Tomków.
– W ocenie NRA zmarnowano dwa lata. Pomijając pracę i pieniądze najważniejsza jest strata czasu. Pomimo, że wiele osób i organizacji jasno informowało, że taki będzie właśnie efekt złego pilotażu. Błędne założenia nie mogą dać dobrych wyników. Efekt przypomina grę planszową, gdzie zły ruch powoduje powrót na start. Szkoda. Zaczniemy od nowa, może tym razem ktoś będzie słuchał uważniej, nie zasłaniając uszu własnymi ambicjami – komentuje Tomków.
Nie zgadza się z tym mgr farm. Szymon Jaworski, wielkopolski farmaceuta, który był jednym z realizatorów Pilotażu Przeglądów Lekowych.
– Nie uważam, że zmarnowano 2 lata na Pilotaż. Na podstawie doświadczenia wyniesionego z Pilotażu Przeglądów Lekowych spora liczba samorządów jest obecnie bardzo zainteresowana współpracą w farmaceutami – wskazuje farmaceuta.
Z kolei prof. Agnieszka Neumann-Podczas przekonuje, że dzięki Pilotażowi opieka farmaceutyczna weszła na wyższy poziom. I to niezależnie od tego jakie jest stanowisko Rady Przejrzystości.
– Farmacja nigdy nie cofnie się do roli wykonawczej. Farmaceuci już wykonują przeglądy lekowe i będą je wykonywali, a sposób ich finansowania zostanie wypracowany. Pilotaż to na pewno nie jest czas stracony – to czas wygranej, gdyż dzięki Pilotażowi mamy lepiej leczonych pacjentów. Ktoś powie – to było „tylko” 850 osób – ja powiem – 83% z nich dzięki Pilotażowi czuło się lepiej. Nie rozumiem jak w tym kontekście można mówić o straconym czasie – wskazuje prof. Neumann-Podczaska.
Natomiast mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka zwraca uwagę, że trudno mówić o straconym czasie, skoro tak naprawdę nie było alternatywy dla Pilotażu Przeglądów Lekowych.
– Jak na razie zmarnowaliśmy 30 lat na spory, dopiero niedawno przecież zaistniała UoZF. Czas dać farmaceutom możliwość przetłumaczenia swojej wiedzy na język umiejętności. Niestety same standardy merytoryczne nie wystarczą, musi być jeszcze polityczne przyzwolenie, środki i poparcie innych zawodów medycznych. Stanowisko Rady pokazuje, że takiego poparcia, ani woli nie ma. Przynajmniej ja to tak widzę. Być może faktycznie zmarnowaliśmy ostatnie 2 lata, a raczej dużo więcej, żeby te przeszkody pokonać – mówi farmaceutka.
Czas na kolejne kroki…
Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska zapowiada, że będzie wnioskować o uszczegółowienie opinii ze strony Rady Przejrzystości AOTMiT, aby móc się do niej odnieść.
– Stanowisko Rady Przejrzystości AOTMiT to tylko jeden z kroków na drodze do wprowadzenia w Polsce opieki Farmaceutycznej jako świadczenia gwarantowanego. Chcę zapewnić Farmaceutów w Polsce, że pewnością nie jest to krok ostateczny, a „gra toczy się ciągle o najwyższa stawkę. I w tej grze nie ustaniemy” – zapewnia.
Z kolei zdaniem mgr farm. Karoliny Wotlińskiej-Pełki przypuszczalnie po uwzględnieniu uwag i ponownej analizie danych z pilotażu, można byłoby je przedstawić do ponownej oceny.
– Nadal jednak nie będą one obejmowały badań diagnostycznych ani recept kontynuowanych. Obawiam się też, że skoro nie przeprowadzono wnioskowania o redukcji ryzyka hospitalizacji czy śmierci po interwencji w postaci przeglądów lekowych, uzupełnienie tych danych będzie czasochłonne – uważa farmaceutka.
Jednocześnie zwraca uwagę, że stanowisko Rady przy Prezesie wydano w czasie gdy AOTMiT nie ma Prezesa. Podkreśla też, że nadchodzą też zmiany legislacyjne, które spowodują, że Agencja może za pewien czas wyglądać zupełnie inaczej. To wszystko nie są dobre wiadomości dla farmaceutów.
Nie ma już odwrotu…
Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska zapewnia, że brak finansowania ze strony NFZ i opinia Rady Przejrzystości nie zatrzyma farmaceutów, którzy już teraz chcą świadczyć przeglądy lekowe. Pomóc ma w tym Polskie Towarzystwo Opieki Farmaceutycznej, które również zamierza w tej sprawie prowadzić dyskusję z nową Minister Zdrowia.
– O potrzebie wprowadzenia przeglądu lekowego w Polsce mówią ze mną farmaceuci, a także Rada Pacjentów przy Ministrze Zdrowia. Niezależnie od Stanowiska Rady Przejrzystości misja jest jasna – nieść pomoc pacjentom z wielolekowością. Zresztą korzyści, które pacjent może odnieść z przeglądu lekowego są oczywiste i nie można im zaprzeczyć – zostały one w Stanowisku podkreślone – przypomina prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.
Potwierdza to mgr farm. Szymon Jaworski, który aktywnie działa w ramach Polskiego Towarzystwa Opieki Farmaceutycznej.
– Decyzja Rady oznacza, że na razie przeglądy lekowe i opieka farmaceutyczna nie będą refundowane. Ale nie zmienia to faktu, że farmaceuci cały czas mogą świadczyć te usługi czy to w prywatnych gabinetach, czy w aptece. Nie siedzimy i czekamy na decyzje osób u „góry”, tylko bierzemy sprawy w swoje ręce i działamy u podstaw promując opiekę farmaceutyczną, przeglądy lekowe oraz zawód farmaceuty na różnych eventach np. na seniolariach. Zawsze znajdą się malkontenci, ale nie można sugerować się tylko ich opiniami. Musimy działać razem, bo nikt za nas tego nie zrobi – mówi z kolei mgr farm. Szymon Jaworski.
O wsparciu samorządu dla farmaceutów chcących rozwijać swoje kompetencje i opiekę farmaceutyczną zapewnia także mgr farm. Marcin Piątek.
– Chcę podkreślić, że jako samorząd zawodowy będziemy wspierać farmaceutów w inicjatywach zapewniających rozwój opieki farmaceutycznej. To absolutna przyszłość naszego zawodu i w tym aspekcie każdy farmaceuta znajdzie w nas wsparcie – mówi Prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
©MGR.FARM










