– Rada Przejrzystości uznaje za nieuzasadnione zakwalifikowanie świadczenia opieki zdrowotnej „Opieka Farmaceutyczna” jako świadczenia gwarantowanego. Jednocześnie w ocenie Rady możliwe byłoby rozważenie kwalifikacji świadczenia opieki zdrowotnej „Opieka Farmaceutyczna” jako świadczenia gwarantowanego, po doprecyzowaniu kryteriów kwalifikacji pacjentów, którzy mieliby skorzystać ze świadczenia, a także warunków realizacji świadczenia – można przeczytać w stanowisku Rady Przejrzystości działającej przy Prezesie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji z 11 grudnia.
Dokument ten wywołał burzę w środowisku farmaceutycznym, które od dawna czeka i liczy na refundację opieki farmaceutycznej. Umożliwić miał to Pilotaż Przeglądów Lekowych realizowany przez ostatnie dwa lata przez 75 farmaceutów z całej Polski. Tymczasem Rada Przejrzystości w swoim stanowisku nie tylko negatywnie zaopiniowała opiekę farmaceutyczną jako świadczenie gwarantowanie, ale też skrytykowała wyniki Pilotażu.
– Metodyka przeprowadzenia, w tym zbierania danych, a także oceny wyników pilotażu posiada pewne ograniczenia – część wniosków autorów pilotażu wydaje się nieuprawniona lub nieposiadająca potwierdzenia w zaprezentowanych danych – czytamy w stanowisku Rady Przejrzystości.
- Czytaj więcej: Rada Przejrzystości negatywnie o opiece farmaceutycznej jako świadczeniu gwarantowanym
AOTMiT zakwestionował też proponowane przez autorów pilotażu wymagania uprawniające farmaceutów do przeprowadzania przeglądów lekowych.
– Wymaganie ukończenia „krótkiego kursu” przez farmaceutów przed możliwością świadczenia opieki farmaceutycznej stanowi warunek nadmierny, albowiem kwalifikacje farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu farmaceuty obejmują opiekę farmaceutyczną – czytamy w stanowisku.
Fala krytyki Pilotażu Przeglądów Lekowych
Publikacja stanowiska Rady Przejrzystości wywołała falę krytyki pod adresem koordynatorów Pilotażu Przeglądów Lekowych. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się komentarze obarczające ich winą za takie stanowisko i brak refundowanej opieki farmaceutycznej. Przypomnijmy, że Pilotaż prowadzony był przez Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Koordynatorem pilotażu była dr hab. n. med. Prof. UMP Agnieszka Neumann-Podczaska.
– Samorząd zawodowy od samego początku miał spore uwagi do proponowanego kształtu pilotażu. Zresztą, nie byliśmy w tej ocenie osamotnieni – uwagi zgłaszały także środowiska naukowe i lekarskie. Po kilkunastu miesiącach prowadzenia pilotażu jedyne co wiemy, to to że straciliśmy czas – mówi mgr farm. Marcin Piątek, Prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Zwraca uwagę, że zdaniem Rady Przejrzystości Pilotaż nie wykazał korzyści finansowej dla płatnika publicznego, w kwestiach analiz farmaceutycznych prowadzony był w bardzo ograniczonym zakresie. Jednocześnie pewien zakres wniosków z pilotażu nie znajdował pokrycia w zebranych danych.
– Organizatorzy pilotażu byli zamknięci na uwagi środowiska, dlatego też muszą samodzielnie zmierzyć się z krytyczną oceną swoich decyzji – tak na polu zawodowym jak i naukowym – uważa Piątek.
Jego zdaniem ocena pilotażu nie licuje też z ogłoszonym przez organizatorów „wielkim sukcesem”. Okazuje się bowiem perspektywa wdrożenia przeglądu lekowego jako świadczenia finansowanego ze środków publicznych uległa odsunięciu w nieznane.
– Brak uwzględnienia opinii strony samorządowej i naukowej musiał skończyć się w ten sposób. Warto jednak zaznaczyć duże zaangażowanie farmaceutów wykonujących przeglądy lekowe w ramach pilotażu – wykonali ogromną pracę i zebrali cenne doświadczenie, które będzie procentować w ich rozwoju zawodowym – mówi Marcin Piątek.
Opieka farmaceutyczna to nie tylko przeglądy lekowe?
Pojawia się jednak też coraz więcej głosów wskazujących na to, że stanowisko Rady Przejrzystości jest miejscami niezrozumiałe i zaskakujące. Jego głębsza lektura sugeruje, że eksperci mogli nieprawidłowo podejść do analizy zagadnienia opieki farmaceutycznej.
– Jest pewna trudność w ocenie tego stanowiska. Wydaje się, że AOTMiT oceniała zasadność wprowadzenia opieki farmaceutycznej jako świadczenia gwarantowanego, ale przyjęto, że opieka farmaceutyczna to literalnie przeglądy lekowe, wykonywanie badań diagnostycznych i wystawianie recept kontynuowanych jako całość. Pilotaż natomiast dotyczył jedynie przeglądów lekowych i nie obejmował pozostałych elementów – zwraca uwagę mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka, Prezes Częstochowskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
W swoim stanowisku Rada Przejrzystości wskazuje, że nie odnalazła literatury na temat badań diagnostycznych w aptekach. Jednocześnie uważa, że wymaganie przez realizatorów pilotażu ukończenia dodatkowego kursu przez farmaceutów, by, świadczyć opiekę farmaceutyczną jest nadmierne.
– Jak wiemy, wykonywanie badań diagnostycznych przez farmaceutów musi być poprzedzone ukończeniem właśnie takiego kursu. Dostępna jest też literatura dotyczącą badań czy testów diagnostycznych w aptekach, być może Agencja brała pod uwagę jedynie publikacje angielskojęzyczne. To też ciężko ocenić, w dostępnej relacji z posiedzenia i upublicznionym stanowisku nie wymieniono dokładnie, na jakich pracach opierano się merytorycznie – uważa Wotlińska-Pełka.
Niezrozumiałe wnioski
Zaskoczona treścią stanowiska Rady Przejrzystości jest również prof. Agnieszka Neumann-Podczaska – koordynatorka Pilotażu Przeglądów Lekowych. Zapewnia, że jeszcze w styczniu w formie oficjalnej odpowiedzi odniesie się do stanowiska AOTMiT. Już teraz jednak wskazuje, że znajdują się w nim fragmenty niezrozumiałe.
– Przykładowo, Rada Przejrzystości zwraca uwagę, iż „po doprecyzowaniu kryteriów kwalifikacji pacjentów, którzy mieliby skorzystać ze świadczenia, a także warunków realizacji świadczenia” możliwe byłoby zakwalifikowanie świadczenia „opieka farmaceutyczna” jako świadczenia gwarantowanego. Tymczasem warunki te zostały w opiniowanym Raporcie z pilotażu doprecyzowane – wskazuje prof. Neumann-Podczaska.










