W Biuletynie Informacji Publicznej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowano stanowisko (załączone pod artykułem), na które środowisko farmaceutyczne oczekiwało od dawna. Jest to stanowisko Rady Przejrzystości w sprawie zasadności kwalifikacji świadczenia opieki zdrowotnej „Opieka farmaceutyczna” jako świadczenia gwarantowanego.
- Czytaj również: Przeglądy lekowe, jako świadczenie gwarantowane, możliwe jeszcze w tym roku. Co z kształceniem farmaceutów?
Wniosek dotyczący wprowadzenia opieki farmaceutyczne (przeglądów lekowych) do koszyka świadczeń gwarantowanych, skierował Minister Zdrowia. Jego podstawą były wyniki Pilotażu Przeglądów Lekowych, który prowadzony był od kwietnia 2022 roku do czerwca 2023 roku. Rada Przejrzystości uznała jednak, że jego wyniki za niewystarczające do podjęcia decyzji o zarekomendowaniu przeglądów lekowych jako świadczenia gwarantowanego.
Problem z wynikami Pilotażu…
W stanowisku Rady Przejrzystości znalazła się ocena samego Pilotażu Przeglądów Lekowych. Według AOTMiT zabrakło w nim danych dla znacznego odsetka pacjentów zakwalifikowanych do pilotażu. Eksperci zwrócili też uwagę, że analiza częstości występowania interakcji lekowych (w aneksie do raportu) ograniczona jest do leków refundowanych. Tymczasem większość niesteroidowych leków przeciwzapalnych to leki OTC.
– Wnioskowanie odnośnie znaczenia klinicznego przeglądów lekowych w kontekście występowania interakcji lekowych jest oparte wyłącznie na analizie liczby pacjentów, u których odnotowano interakcje. Nie przeprowadzono oceny wpływu interakcji lekowych na ryzyko wystąpienia polekowych działań niepożądanych prowadzących do określonych stanów klinicznych (np. ryzyko niewydolności nerek w przypadku interakcji NLPZ z lekiem moczopędnym). Brak oceny innych wskaźników, np. liczby hospitalizacji, śmiertelności /śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych – czytamy w stanowisku Rady Przejrzystości.
- Czytaj również: Emocje w debacie o pilotażu przeglądów lekowych w aptekach
AOTMiT wskazuje też, że analiza wyników dla kosztów refundacji inhibitorów pompy protonowej (IPP) jest niepewna z uwagi na fakt, iż wiele leków IPP jest dostępna w postaci preparatów OTC. Jednocześnie wyniki pilotażu nie potwierdzają redukcji wydatków płatnika publicznego.
Wnioski bez potwierdzenia w danych
Rada Przejrzystości w swoim stanowisku wskazała, że widzi liczne potencjalne korzyści dotyczące pacjenta objętego opieką farmaceutyczną. Zaletą jest chociażby kwestia edukacji pacjentów i wzrost ich wiedzy w zakresie choroby, jak i stosowanej farmakoterapii. W ocenie AOTMiT konieczne jest jednak ponowne przygotowanie zakresu świadczenia, które uwzględni uwagi Rady.
Jedna z takich uwag dotyczy nieprecyzyjnego określenia populacji, która miałaby być objęta świadczeniem. Rada Przejrzystości wskazuje też, że pilotaż nie obejmował wszystkich elementów świadczenia, takich jak wystawianie recept przez farmaceutów i diagnostyka.
– Metodyka przeprowadzenia, w tym zbierania danych, a także oceny wyników pilotażu posiada pewne ograniczenia – część wniosków autorów pilotażu wydaje się nieuprawniona lub nieposiadająca potwierdzenia w zaprezentowanych danych – czytamy w stanowisku Rady Przejrzystości.
W ocenie AOTMiT w wynikach pilotażu zabrakło danych umożliwiających określenie stosowania opieki farmaceutycznej jako kosztowo-efektywnej. Z kolei analiza interakcji lekowych została zawężona do interakcji między lekami NLPZ a lekami hipotensyjnymi. Zabrakło analizy innych interakcji.
„Krótkie kursy” dla farmaceutów niepotrzebne
Rada Przejrzystości w swoim stanowisku wskazała też, na kwestię kompetencji farmaceutów do przeprowadzania przeglądów lekowych. Przypomnijmy, że w pilotażu udział mogli brać tylko farmaceuci posiadający dyplom ukończenia studiów podyplomowych z opieki farmaceutycznej lub udokumentowane doświadczenie z wykonywania przeglądów lekowych w innych krajach.
Kwestia ta była kością niezgodny między organizatorami pilotażu, na Naczelną Izbą Aptekarską. Samorząd zawodu farmaceuty stał na stanowisku, że każdy farmaceuta jest uprawniony do świadczenia przeglądów lekowych. NIA wskazywała, że nie jest do tego potrzebne dodatkowe szkolenie, studia podyplomowe czy kursy.
- Czytaj również: Kto będzie mógł przeprowadzić przegląd lekowy?
Rada Przejrzystości w swoim stanowisku zdaje się stawać po stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej. Wskazuje na brak uzasadnienia dla proponowanych przez autorów pilotażu wymaganych kwalifikacji farmaceutów uprawniających do przeprowadzania przeglądów lekowych.
– Wymaganie ukończenia „krótkiego kursu” przez farmaceutów przed możliwością świadczenia opieki farmaceutycznej stanowi warunek nadmierny, albowiem kwalifikacje farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu farmaceuty obejmują opiekę farmaceutyczną – czytamy w stanowisku.
Co dalej?
Negatywne stanowisko Rady Przejrzystości nie zamyka drogi do zakwalifikowania opieki farmaceutycznej jako świadczenia gwarantowanego.
– W ocenie Rady możliwe byłaby rozważenie kwalifikacji świadczenia opieki zdrowotnej „Opieka Farmaceutyczna” jako świadczenia gwarantowanego, po doprecyzowaniu kryteriów kwalifikacji pacjentów, którzy mieliby skorzystać ze świadczenia, a także warunków realizacji świadczenia – czytamy w stanowisku.
©MGR.FARM










