Dziennik Gazeta Prawna w wydaniu z 4 kwietnia przygląda się nagłemu zwrotowi akcji, jaki wydarzył się dzień wcześniej w czasie obrad Komisji Zdrowia. Okazało się, że wzbudzająca emocje projektowana zmiana w prawie farmaceutycznym autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zostanie wycofana. Informację tę przekazał wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński (czytaj więcej: PILNE: Rząd wycofuje się z wysyłkowej sprzedaży leków na receptę). Wysyłkowa sprzedaż leków to już przeszłość, a powód to fiasko takich regulacji w Niemczech.
Sytuacja u Niemców przestrogą dla nas
Kilkanaście dni wcześniej jako pierwszy portal MGR.FARM opisał polityczno-zdrowotne zamieszanie u naszych zachodnich sąsiadów. Wywołało je protesty farmaceutów. W Niemczech wysyłkowa sprzedaż leków funkcjonuje od 2004 r. (czytaj więcej: Setki farmaceutów wyszły na ulice. Dlaczego protestują?). Przyjęła się na tyle, że coraz mniejsze obroty notują apteki stacjonarne.
Najbardziej we znaki dała się holenderska spółka DocMorris, która zaczęła oferować leki pacjentom znacznie taniej niż przeciętna niemiecka apteka. Niemieccy urzędnicy uznali, że działanie Holendrów stanowi naruszenie krajowych przepisów o sztywnych cenach na leki Rx (na receptę). Inaczej uznały jednak Komisja Europejska, a następnie Trybunał Sprawiedliwości UE.
Jedni się cieszą, inni wręcz przeciwnie
Pisaliśmy o tym, że 19 października 2016 r. zdaniem sędziów narzucanie przez niemieckie prawo sztywnych cen na leki Rx jest niezgodne z prawem unijnym. W kontekście Polski oznacza to, że stworzenie prawnych ram do rozwinięcia kanału sprzedaży wysyłkowej leków mogłoby spowodować osłabienie rodzimych właścicieli aptek. Natomiast globalne korporacje uległyby wzmocnieniu. Zarazem pod znakiem zapytania stanęłyby reguły sprzedaży leków w Polsce, w tym cały model refundacyjny.
Wiceminister Janusz Cieszyński wyjaśnił, że rząd chce ułatwić kupowanie lekarstw i wyrobów medycznych osobom niepełnosprawnym. Jednak koniecznie należy poszukać innego rozwiązani niż to, które za chwilę miało wejść w życie. Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest samorząd aptekarski, reprezentujący interesy indywidualnych farmaceutów. Obawiał się, że rozwiązanie wspierałoby przede wszystkim duże sieci aptek, które jego zdaniem nie płacą w Polsce podatków stosownych do przychodów. Niezadowolone z kolei będą właśnie sieci apteczne, które przekonywały, że im więcej sprzedaży wysyłkowej, tym wygodniej dla pacjentów.
Źródło: IK/DGP










