Dlaczego nowy projekt wykazu leków refundowanych zawiera 39 nowych pozycji? Resort zdrowia wyjaśnia…

18 grudnia 2018 07:00

Ministerstwo Zdrowia wydało stanowisko w sprawie wczorajszego artykułu w Gazecie Wyborczej. Jego autorka sugerowała, że jeden telefon wiceszefowej firmy Adamed sprawił, że do projektu wykazu leków refundowanych wróciło 14 leków tej firmy. Resort odrzuca te oskarżenia i tłumaczy błędy w pierwszej wersji projektu…

Farmaceuci chcą przede wszystkim, by ustawowo docenić ich rolę (fot. MGR.FARM)
Ministerstwo Zdrowia odnosi się do artykułu w Wyborczej. Skąd zamieszenie z projektem wykazu leków refundowanych? (fot. MGR.FARM)

We wczorajszym wydaniu Gazety Wyborczej pojawił się artykuł Judyty Watoły sugerujący, że Adamed wpływał na decyzje Ministerstwa Zdrowia. W środę 12 grudnia resort opublikował projekt wykazu leków refundowanych, w którym brakowało 14 leków tej firmy. Wiceprezes Adamedu – Małgorzata Adamkiewicz – miała w czwartek zażądać wpisania z powrotem jej leków na listę oraz zdjęcia projektu ze stron internetowych. Po jego lekturze hurtownie podobno anulowały zamówienia leków Adamedu (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia zmieniło projekt wykazu leków refundowanych po interwencji Adamedu?).

– Proces odnowienia decyzji refundacyjnych, upływających z końcem 2018 roku, wiąże się z negocjacjami cen – wyjaśnia resort zdrowia. Podkreśla też, że w ramach obowiązujących procedur Komisja Ekonomiczna odrzuciła wnioski części firm. Następnie oczekiwała, że złożą one nowe, korzystniejsze z punktu widzenia pacjentów i finansów publicznych oferty.

To jedna z technik negocjacyjnych. W wielu przypadkach producenci składają kolejne oferty z cenami niższymi niż poprzednio. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy też, że prowadzi negocjacje w celu uzyskania niższych cen. Oznaczają one bowiem niższe dopłaty pacjentów lub niższe koszty refundacji dla finansów publicznych.

– W zdecydowanej większości przypadków zabiegi Ministerstwa Zdrowia przynoszą oczekiwane skutki. Osiągnięte w ten sposób oszczędności zostaną wykorzystane do sfinansowania nowych terapii i leków – czytamy w stanowisku resortu. – Dzięki skutecznym negocjacjom będzie możliwe poszerzenie listy leków refundowanych o nowe leki. Jednocześnie polskim pacjentom nie zabraknie leków, które były dotychczas refundowane, a co więcej – w większości przypadków kupią je taniej.

Dlaczego pierwszy projekt nie zawierał leków Adamedu?

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia też na czym polegał błąd, który sprawił, że pierwszy projekt wykazu został w czwartej usunięty (czytaj więcej: Falstart Ministerstwa Zdrowia. Projekt listy leków refundowanych do poprawki…).

– Ponowne opublikowanie projektu nowej listy refundacyjnej nastąpiło z powodu błędu systemu informatycznego, tzn. algorytmu obliczeniowego systemu SOLR. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o tym stosownym komunikatem umieszczonym na stronie internetowej resortu. Nieścisłości zostały skorygowane przez pracowników resortu i nowy, poprawiony projekt został następnie opublikowany – wyjaśnia resort (czytaj więcej: Pilne! Nowy projekt wykazu leków refundowanych).

Ministerstwo przekonuje, że do dnia dzisiejszego nie zakończono jeszcze wszystkich procesów dotyczących odnowienia decyzji refundacyjnych. Rozstrzygnięcia zapadają każdego kolejnego dnia. Z tego powodu nowy opublikowany projekt zawierał 39 nowych pozycji.

– Sprawy poszczególnych leków od początku do końca prowadzone były przez jednego podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia – zapewnia resort. To odpowiedź na kolejną tezę dziennikarki Wyborczej. Według niej brak leków Adamedu wynikał z tego, że pod nieobecność Marcina Czecha decyzje o wpisaniu leku na listę podejmował wiceminister Maciej Miłkowski.

CBA czuwa nad decyzjami podejmowanymi w Ministerstwie Zdrowia

Ministerstwo przypomina, że proces przygotowywania i podejmowania decyzji refundacyjnych regulują zapisy ustawy refundacyjnej z dnia 12 maja 2011 r. Pozostaje on także pod ścisłym nadzorem odpowiednich organów państwa (m.in. CBA) pilnujących przestrzegania prawa oraz interesu publicznego.

– Realizując politykę lekową państwa, minister zdrowia kieruje się zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych (EMB) oraz oceny technologii medycznych (HTA). Ma to zapewnić przejrzystość i racjonalność podejmowanych decyzji o alokacji środków publicznych – czytamy w stanowisku Ministerstwa Zdrowia.

Jednocześnie resort zapewnia, że Judyta Watoła otrzymuje odpowiedzi na pytania zgłaszane do Ministerstwa Zdrowia. Udziela ich Biuro Prasy i Promocji MZ, w terminach zgodnych z Prawem prasowym. Dziennikarka w swoim artykule sugerowała bowiem, że nie otrzymała odpowiedzi o resortu na swoje pytania.

Źródło: ŁW/MZ

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Kreon i Lipancrea nie mogą podlegać substytucji aptecznej Kreon i Lipancrea nie mogą podlegać substytucji aptecznej

Do Premiera Mateusza Morawieckiego wpłynęła petycja dotycząca możliwości utworzenia osobnej grupy li...

Refundacja adalimumabu od 1 marca pod znakiem zapytania Refundacja adalimumabu od 1 marca pod znakiem zapytania

Wiceminister zdrowia wydał negatywne rozstrzygnięcie dotyczące dalszej refundacji leku Humira (adali...

VIDEO: Wrzawa na posiedzeniu komisji zdrowia. Resort się tłumaczy, a opozycja jest nieugięta VIDEO: Wrzawa na posiedzeniu komisji zdrowia. Resort się tłumaczy, a opozycja jest nieugięta

W czwartek 3 stycznia odbyło się wyczekiwane posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. Głównym tematem b...