REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 17 grudnia 2018, 12:30

Ministerstwo Zdrowia zmieniło projekt wykazu leków refundowanych po interwencji Adamedu?

W pierwszym projekcie wykazu leków refundowanych, opublikowanym przez ministerstwo zdrowia w środę 12 grudnia, brakowało 14 leków Adamedu. Firma miała zażądać zmian. W czwartek resort usunął ze swoich stron projekt, a w piątek opublikował jego nową wersję. Leki Adamedu przywrócono…

Budynek Ministerstwa Zdrowia
Podobno podczas gdy oblewano publikację projektu, w hurtowniach i firmach zapanował popłoch. W projekcie roiło się od błędów (fot. Shutterstock)

W minioną środę Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie internetowej projekt wykazu leków refundowanych. Od samego początku budził on kontrowersje, bowiem brakowało w nim kilkudziesięciu najpopularniejszych leków (czytaj więcej: WAŻNE: Jest projekt nowego wykazu leków refundowanych). Następnego dnia resort zdrowia usunął projekt ze swoich stron, tłumacząc to „błędem algorytmu obliczającego” (czytaj więcej: Falstart Ministerstwa Zdrowia. Projekt listy leków refundowanych do poprawki…). Kolejny projekt pojawił się na stronach ministerstwa późnym wieczorem w piątek. W tej wersji znalazły się już leki, które wcześniej miały nie być refundowane od 1 stycznia 2019 roku (czytaj więcej: Pilne! Nowy projekt wykazu leków refundowanych).

REKLAMA

Dzisiaj Gazeta Wyborcza publikuje artykuł, w którym zdradza kulisy zawirowań wokół publikacji projektu wykazu leków refundowanych. Dziennikarka Judyta Watoła przypomina, że od samego początku resort zdrowia stał przed ogromnym wyzwaniem renegocjowania kilku tysięcy decyzji refundacyjnych. W tym roku upływa bowiem termin ich obowiązywania. Aby objęte nimi leki mogłyby być refundowane od 1 styczna 2019, resort musiał każdy z nich na nowo przeanalizować (czytaj więcej: Od stycznia jeszcze większe braki leków w aptekach?).

– By udowodnić, że wszystko będzie gotowe na czas, już w środę 12 grudnia resort umieścił w internecie projekt nowej listy refundacyjnej. Niepełny, zawierał tylko leki kupowane w aptekach, bez tych podawanych w chemioterapii i programach lekowych. Odtrąbiono sukces, a Kinga Warcholińska z DPL odpowiedzialna za przygotowanie listy urządziła imprezę, by to oblać. Zaprosiła m.in. ludzi z firm farmaceutycznych – czytamy w Wyborczej.

Popłoch w hurtowniach i firmach farmaceutycznych

Podobno podczas gdy oblewano publikację projektu, w hurtowniach i firmach zapanował popłoch. W projekcie roiło się od błędów. Źle podano limity refundacji leków, źle wyliczono ceny detaliczne i poziom odpłatności pacjentów. W wykazie brakowało też wielu leków, choć jak twierdził Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, wszystkie firmy zakończyły negocjacje wniosków refundacyjnych sukcesem (czytaj więcej: Negocjacje dotyczące cen leków zakończone sukcesem?).

REKLAMA
REKLAMA

– Ale z listą był jeszcze jeden problem. Okazało się, że nie ma na niej 14 leków grupy Adamed, m.in.: amlozeku, areplexu, xartanu. Wszystko to leki generyczne, które na liście mają mnóstwo zamienników. Dostały negatywną opinię komisji ekonomicznej, bo Adamed albo nie godził się na obniżki, albo tylko na symboliczne, np. rzędu kilku lub kilkunastu groszy. Tak się złożyło, że pod nieobecność Czecha decyzje o wpisaniu leku na listę podejmował wiceminister Maciej Miłkowski. Robił to zawsze zgodnie ze stanowiskiem komisji ekonomicznej – uważa Judyta Watoła z Gazety Wyborczej.

– Hurtownie leków zaczęły natychmiast rezygnować z zamówień w Adamedzie. Wiceprezes firmy Małgorzata Adamkiewicz jeszcze w czwartek zażądała wpisania z powrotem jej leków na listę oraz zdjęcia projektu ze stron internetowych, żeby nie straszył jej kontrahentów. Żądanie Adamedu wykonano natychmiast. Projekt usunięto, a Czech hurtem zmienił negatywne decyzje Miłkowskiego na pozytywne. W piątek był już nowy projekt bez błędów i z 46 lekami, których na liście 12 grudnia nie było. Wśród nich jest 14 leków Adamedu – czytamy w Wyborczej.

Ministerstwo Zdrowia nie odniosło się do pytań Wyborczej o to, czy pracownicy resortu świętowali 12 grudnia z pracownikami firm farmaceutycznych. Rzecznik prasowy Krzysztof Jakubiak nie skomentował też kwestii firmy Adamed – podobnie jak wiceminister Marcin Czech.

Źródło: ŁW/Wyborcza

Aktualizacja 19.12.2018

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA