Eksperci szacują, że w tym sezonie, zainteresowanie szczepionką przeciw grypie jest 10 razy większe niż w poprzednich latach. A kolejne dostawy szczepionek, dostarczane w transzach, docierają do podmiotów leczniczych sukcesywnie.
Gdzie po szczepionkę
Według danych Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, nowe partie szczepionek przeciwko grypie właśnie znalazły się w naszym kraju. Większa ich część, trafia teraz do gabinetów POZ i szpitali, szczepiących osoby z grupy ryzyka.
Licząc od początku sezonu grypowego, do placówek aptecznych dostarczono ponad 700 tysięcy dawek – a te zniknęły praktycznie od razu. Z kolei 765 tysięcy dawek trafiło do przychodni, gdzie łatwiej o ich dostępność. Zgodnie z zaleceniami WHO, osoby należące do grupy ryzyka i o największym priorytecie szczepień, to pracownicy ochrony zdrowia, osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży, a także ci, którzy posiadają choroby współistniejące (czytaj również: Wzrasta zainteresowanie szczepionką przeciw grypie).
Dlaczego wciąż warto się zaszczepić
Jak mówią krajowe oraz międzynarodowe wytyczne medyczne, szczepionki to jedno z podstawowych narzędzi walki z pandemią COVID-19. Wskazują one szczególnie na zasadność zwiększenia liczby szczepień przeciwko grypie w przypadku dzieci w czasie epidemii koronawirusa.
Specjaliści Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy zaznaczają, że szczepionki stanowią najskuteczniejszą metodę walki z wirusem grypy – a na to, by się zaszczepić, nigdy nie jest za późno (zobacz też: Szczepionki przeciw grypie już są. Tylko gdzie?)
Poddanie się szczepieniu w miesiącach styczeń i grudzień, wciąż oznacza korzyści zdrowotne, a także umożliwia zwiększenie ochrony przed szczytem sezonu grypowego – a ten przypada na okres styczeń-marzec. Szczepionka ma chronić przed zakażeniem wirusem grypy, a jednocześnie redukować ryzyko groźnych powikłań, które mogą spowodować pilne skierowanie do szpitala. Co więcej, dobrze zastanowić się nad szczepionką także w perspektywie powrotu dzieci do szkół, który ma nastąpić 18 stycznia.
– Szczyt zachorowań na grypę przypada na czas między styczniem a marcem – najlepiej wykonać szczepienie przed tym okresem, zatem można zaszczepić się nawet w grudniu, a także na początku kolejnego roku, jeżeli tylko będą dostępne szczepionki. Ze względu na to, że objawy COVID-19 i grypy są do siebie bardzo zbliżone z większym prawdopodobieństwem będzie można wykluczyć zachorowania na grypę u pacjenta, który był zaszczepiony – mówi prof. dr hab. med. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.
Sezon grypowy i trwająca pandemia sprawiają, że czas jesienno-zimowy jest szczególnie trudny tak dla pacjentów, jak i dla systemu ochrony zdrowia. Szczepionki przeciw grypie pojawiają się sukcesywnie – należy jednak podkreślić, że dawek ma prawdopodobnie wystarczyć, by zaszczepić ok. 5% ogółu społeczeństwa. Dlatego, dobrze już dziś wyciągnąć wnioski dotyczące zapotrzebowania na przyszły sezon.
AM/opzg.pl










