REKLAMA
pt. 4 września 2020, 08:37

Szczepionki przeciw grypie już są. Tylko gdzie?

W minionym tygodniu w aptekach pojawiły się pierwsze szczepionki przeciw grypie. Ich ilość pozostawia jednak wiele do życzenia. Aptekarze skarżą się, że hurtownie nie są w stanie zrealizować ich zamówień, a listy oczekujących na nie pacjentów ciągle się wydłużają.

Recepty wystawione i niezrealizowane przed dniem 1 lipca realizuje się na zasadach dotychczasowych (fot. Shutterstock)
2 mln szczepionek na całą Polsce - która liczy sobie ponad 40 mln mieszkańców - oznacza porażkę programu szczepień (fot. Shutterstock)

Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister zdrowia zaprezentował nową strategię walki z epidemią koronawirusa. Ma ona przygotować kraj do drugiej fali zachorowań, która nałoży się na sezon grypowy. W ramach profilaktyki promowane będą między innymi szczepienia przeciw grypie. W trakcie konferencji Adam Niedzielski zapowiedział, że do Polski ma trafić nawet do 2 mln szczepionek przeciwko grypie.

Eksperci komentujący słowa Ministra Zdrowia wskazują jednak, że informacja o 2 mln szczepionek na całą Polsce – która liczy sobie ponad 40 mln mieszkańców – jest równoznaczna z porażką programu szczepień (czytaj również: Szczepienia przeciw grypie: PGEU wzywa do dalszej współpracy z lokalnymi farmaceutami).

– Jeśli prawdą jest to, że do Polski dojdą tylko dwa miliony szczepionek przeciw grypie, to my w ogóle nie mamy co zaczynać programu szerokich szczepień. To dziesięciokrotnie mniej niż w rzeczywistości potrzeba – stwierdził dr Paweł Grzesiowski w wypowiedzi dla TVN24.

Podobnego zdania jest mgr farm. Jerzy Przystajko, który na Facebooku tak podsumował informacje resortu zdrowia:

– Pan Minister Niedzielski zapowiedział na konferencji, że MZ kupuje 2mln szczepionek na grypę. Robi wrażenie, prawda? Zatem kilka faktów: 1. Odporność zbiorowiskowa przy szczepieniach na grypę pojawia się przy zaszczepieniu 30-40% populacji. Zalecany poziom wyszczepialności zaś to 75%, 2. W Polsce od lat ten poziom waha się poniżej 5%, 3. W naszym kraju mieszka 38mln ludzi. 2mln szczepionek wystarczy na wyszczepienie około 5%. Prawda, że trochę się zrobiło mniej imponująco? – pisze Przystajko.


Pan Minister Niedzielski zapowiedział na konferencji, że MZ kupuje 2mln szczepionek na grypę. Robi wrażenie,…

Opublikowany przez Jerzy Przystajko Czwartek, 3 września 2020


Mikroskopijne dostawy do aptek

Farmaceuci w mediach społecznościowych skarżą się, że hurtownie farmaceutyczne nie realizują składanych zamówień na szczepionki. Niektóre nakładają wręcz limity sprzedając po jednej szczepionce dziennie na aptekę (czytaj również: Kiedy szczepionki przeciw grypie trafią do aptek? Ile ich będzie?).

– Z tego, co się dowiadujemy w hurtowniach, to jeśli je otrzymamy, to ich liczba będzie mikroskopijna. Na razie kupić się nie da, na pewno nie w tym tygodniu – mówi farmaceutka z jednej z warszawskich aptek Warszawie w rozmowie z gazeta.pl.

W tych aptekach, w których szczepionko się pojawiają, błyskawicznie znikają. W niektórych placówkach prowadzone są zapisy pacjentów na szczepionki. Liczą sobie nawet po 50 osób. Zainteresowanie szczepieniami – w konsekwencji epidemii koronawirusa – zdecydowanie wzrosło (czytaj również: Farmaceuci ostrzegają: może zabraknąć szczepionek przeciwko grypie).

Problem ze zdobyciem szczepionek mają też lekarze i przychodnie.

– Sam jestem na etapie, kiedy próbujemy dla naszej przychodni POZ, dla naszych pacjentów zdobyć tę szczepionkę. I to jest słowo-klucz: „zdobyć”, wyrwać z dostaw, które docierają do Polski i walczyć o każdą szczepionkę, którą trzeba będzie wydzierać spod ziemi. Bo niestety trzeba powiedzieć wprost, że liczba jest fatalna – mówił lekarz Łukasz Durajski, w rozmowie z TokFM.

Źródło: ŁW/tvn24/gazeta.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Są to na pewno liczne zapytania o nie niemal każdego dnia ;)