REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 29 lipca 2021, 08:51

Ekspert: prace nad nowymi antybiotykami są zbyt powolne

W chwili, gdy dochodzi do rejestracji nowego antybiotyku, część bakterii ma już być na niego odporna. Jak podkreśla prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, wydaje się, że złoty wiek antybiotykoterapii jest już za nami.

Prace nad lekiem uruchomiono w Rosji w grudniu 2020 roku (fot. Shutterstock).
Wszystkie nowe preparaty były jedynie modyfikacjami tych leków, które już istniały - miało to bez wątpienia wpływ na szybkość rozwoju oporności drobnoustrojów (fot. Shutterstock).

Chorobotwórcze bakterie są coraz bardziej lekooporne – na część z nich, nie działać mają już żadne antybiotyki. Z kolei prace nad nowymi są na tyle powolne, że zanim dojdzie do rejestracji przez FDA i EMA, drobnoustroje zdążą się na niektóre z nich już uodpornić.

REKLAMA

O nowych antybiotykach

– W ostatnich trzech latach FDA i EMA zarejestrowały 11 antybiotyków, wśród których aż 9 wywodzi się z już istniejących klas. Oznacza to, że oporność na nie już istnieje lub wkrótce się pojawi – relacjonuje  prof. dr hab. n. med. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej w Instytucie „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka”, a także konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. – Tempo i zakres prac nad nowymi lekami przeciwbakteryjnymi są niesatysfakcjonujące. Coraz częściej mamy do czynienia z patogenami opornymi na wszystkie dostępne antybiotyki, wobec których jesteśmy tak samo bezradni, jak to miało miejsce w erze przedantybiotykowej. Wydaje się, że złoty wiek antybiotykoterapii, tj. lata 60. i 70. XX w., gdy co chwilę pojawiały się nowe preparaty, minął bezpowrotnie.

Prof. Dzierżanowska-Fangrat zaznacza też, że w ciągu blisko 40 lat, a więc od początku lat 60. do przełomu XX i XXI wieku, miała nie pojawić się żadna nowa klasa antybiotyków. Wszystkie nowe preparaty były jedynie modyfikacjami tych leków, które już istniały – miało to bez wątpienia wpływ na szybkość rozwoju oporności drobnoustrojów. Powodów takiego stanu rzeczy było sporo, wśród nich także niewielkie, ze względów finansowych, zainteresowanie ze strony firm farmaceutycznych. Obecnie, ma się to nieco zmieniać, a to za sprawą zaangażowania finansowego części państw i Unii Europejskiej.

W chwili obecnej, jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), na różnych etapach badań klinicznych znajdować się ma ok. 46 nowych antybiotyków, wśród których 26 potencjalnie aktywnych wobec patogenów z tzw. listy priorytetowej. Należy jednak podkreślić, że jedynie 6 z nich znajduje się w 3. fazie badań klinicznych. Ponadto, spośród tych 26 preparatów, tylko 7 ma spełniać co najmniej jedno kryterium innowacyjności (zobacz także: Powstało AMR Action Fund, którego celem jest stawienie czoła oporności na antybiotyki).

REKLAMA
REKLAMA

Sposoby poszukiwania antybiotyków

– Duża część badań koncentruje się na modyfikacjach już istniejących związków lub poszukiwaniu nowych cząsteczek w obrębie znanej grupy, tak, by poprawić ich właściwości farmakokinetyczne /farmakodynamiczne, zmniejszyć toksyczność, poszerzyć spektrum aktywności, czy zapewnić stabilność wobec enzymów bakteryjnych – wyjaśnia dalej ekspertka. – Bardzo często stosowaną metodą poszukiwań nowych związków jest tzw. modelowanie molekularne, czyli komputerowe projektowanie nowych cząsteczek, które mogłyby działać na zidentyfikowane wcześniej cele w komórce bakteryjnej, ale w inny, niewykorzystywany dotąd sposób. Innym podejściem jest poszukiwanie nowych celów w komórkach bakteryjnych, a następnie związków mogących zaburzać ich funkcje. Na przykład poszukuje się inhibitorów różnych szlaków metabolizmu bakterii. Duże nadzieje wiąże się ostatnio ze sztuczną inteligencją i sieciami neuronowymi. Pierwsze doniesienia wskazują, że taka strategia może być bardzo skuteczna w przeszukiwaniu istniejących baz związków chemicznych, w tym tych wykorzystywanych w przemyśle farmaceutycznym i znajdowaniu cząsteczek o potencjalnym działaniu przeciwbakteryjnym.

Jak twierdzi prof. Dzierżanowska-Fangrat, użycie nowych technologii pozwala mieć nadzieję na odkrycie i wprowadzenie nowych leków przeciwbakteryjnych, które w konsekwencji umożliwią dalsze, skuteczne leczenie zakażeń. Nie należy jednak mieć złudzeń – nieważne, jak bardzo innowacyjne będą nowe metody, bakteriom z pewnością uda się odkryć sposób, by chronić się przed ich działaniem. Rozwój oporności wydaje się więc nieunikniony (czytaj też: Francja: dzieci przyjmują zbyt dużo leków, szczególnie antybiotyków oraz kortykosteroidów).

Kroki, które należy podjąć

Konieczne jest więc, by stosować antybiotyki w sposób racjonalny – a więc wtedy, gdy jest to uzasadnione, a nie profilaktycznie (wymaga to odpowiedniej diagnostyki mikrobiologicznej). Co więcej, należy dokładnie kontrolować zakażenia i im zapobiegać (np. poprzez szczepienia i działania ograniczające rozprzestrzenianie się drobnoustrojów opornych). Wreszcie, trzeba w sposób racjonalny stosować leki przeciwbakteryjne we wszystkich obszarach, a nie jedynie w medycynie (przede wszystkim w weterynarii).

AM/zdrowie.radiozet.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA