Jak podaje EMA, substancją czynną preparatu Sixmo jest buprenorfina. Lek ma formę implantu i składa się z czterech małych prętów, które wszczepia się w ramię pacjenta w znieczuleniu miejscowym. Nieprzerwanie dostarczają buprenorfinę przez sześć miesięcy (czytaj więcej: Nielegalny obrót opioidami w USA).
Uzależnienie od opioidów to problem społeczny
Zaburzenie używania opioidów (OUD) jest ważnym problemem zdrowia publicznego. Polega na tym, że ludzie kompulsywnie stosują przepisane lub nielegalnie otrzymane leki opioidowe, takie jak np. heroina. Może to powodować znaczne zaburzenia psychiczne, fizyczne i społeczne (czytaj więcej: W pułapce opioidów).
Ponadto może przyczynić się do przenoszenie chorób zakaźnych i doprowadzić do niezamierzonego przedawkowania. Standardowe leczenie OUD ma na celu ograniczenie nielegalnego używania opioidów. Zwykle obejmuje długotrwałe leczenie substytucyjną terapią opioidową, taką jak metadon lub buprenorfina.
Implant Sixmo skuteczniejszy od terapii podjęzykowej
Bezpieczeństwo i skuteczność preparatu Sixmo oceniano w trzech kluczowych badaniach z udziałem 626 dorosłych pacjentów. Jedno z badań obejmowało dorosłych z OUD, którzy zostali uznani przez klinicystę za stabilnych klinicznie. Wyniki wykazały, że 96,4% pacjentów w grupie Sixmo odpowiedziało na leczenie w porównaniu z 87,6% pacjentów leczonych podjęzykowo buprenorfiną.
Najczęstszymi działaniami niepożądanymi stwierdzonymi podczas badań były bóle głowy, zaparcia i bezsenność. Objawy miały związek z substancją czynną, czyli buprenorfiną. Natomiast najczęstszymi działaniami niepożądanymi w wyniku techniki wstawiania preparatu i jego usuwania był ból, silny świąd i krwiak w miejscu implantu. U niektórych pacjentów pojawiły się pęknięcia implantu (czytaj więcej: FDA zatwierdziło Dsuvię – bardzo silny opioid).
Źródło: IK/EMA










