REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 14 października 2019, 14:11

Faktura z apteki w centrum uwagi. O co chodzi tym razem?

Paula chorująca na nowotwór piersi na swojej facebookowej stronie udostępniła fakturę z apteki za leki onkologiczne. Co trzy miesiące zostawia w aptece prawie 1000 zł. „Szlag mnie trafia za każdym razem, kiedy nadchodzi czas zakupu leków” – pisze pacjentka…

Obecnie dla chorych na raka w Europie dostępne są 102 terapie, z czego w Polsce tylko 18% jest refundowanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną (fot. Facebook).
Obecnie dla chorych na raka w Europie dostępne są 102 terapie, z czego w Polsce tylko 18% jest refundowanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną (fot. Facebook).

Paula prowadzi na Facebooku stronę „Cześć, mam raka” (czytaj również: Leki na raka piersi refundowane, ale… niedostępne). Kilka dni temu umieściła post ze zdjęciem rachunku za leki. Na liście dziewięć pozycji, za które ogólnie zapłaciła 932,18 zł. „Kiedy ostatnio wydaliście 876 zł na jeden zastrzyk?” – pyta w swoim poście.

REKLAMA

Tylko 42 leki refundowane…

Kobieta pisze, że co trzy miesiące musi wydawać w aptece olbrzymie kwoty (czytaj również: Nowy lek na raka piersi). „Listy leków refundowanych zmieniają się, czy też można je zmieniać co dwa miesiące – i wiecie co? Zmieniają się. Co dwa miesiące leki dla pacjentów onkologicznych DROŻEJĄ, a część znika z list…” – dodaje.

Zwraca też uwagę na to, że na listach leków refundowanych brakuje środków dla pacjentów onkologicznych. „Z ok. 102 potrzebnych i ważnych pozycji dla nas, chorych na raka, na liście refundowanych i jednocześnie dostępnych dla pacjentów są zaledwie ok. 42 leki. Przecież oczywistym jest, że osoba chora na śmiertelną chorobę zapłaci każde pieniądze na to, aby moc się leczyć… Dla nas nie ma zamienników. Tańszych opcji. Bez względu na to, ile te leki kosztują – my je kupimy. BO CHCEMY ŻYĆ”.

Cześć.Co trzy miesiące mam nie_przyjemność wydawania w aptece olbrzymich kwot na leczenie.Co trzy miesiące wkurzam…

REKLAMA
REKLAMA

Opublikowany przez Cześć – Mam raka. Piątek, 11 października 2019

Restrykcyjne kryteria refundacji

Monitorowaniem sytuacji chorych na raka zajmuje się m.in. Fundacja Alivia, która stworzyła Oncoindex. To wskaźnik poziomu refundacji leków onkologicznych w naszym kraju, które zostały zarejestrowane w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i są rekomendowane przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO). Jeśli Oncoindex wynosi 0, to oznacza, że pacjenci są leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Najgorszy wynik to -100 – w tym przypadku chorzy nie mają dostępu do żadnego leku. We wrześniu 2019 roku Oncoindex wyniósł -70 (czytaj również: Duże zmiany w leczeniu raka piersi). 

W praktyce wygląda to tak, że obecnie dla chorych na raka w Europie dostępne są 102 terapie, z czego w Polsce tylko 18% jest refundowanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. 36% znajduje się w systemie refundacyjnym, ale nie są dostępne dla wszystkich pacjentów. Chodzi o to, że leki są refundowane, ale kryteria są bardzo restrykcyjne. Pacjent musi spełnić wiele wymogów, by się na nie załapać. Jak podaje Fundacja Alivia, takie ograniczenia dostępu nie mają podstaw medycznych. Aż 46% leków onkologicznych nie jest w Polsce refundowanych.

Źródło: IK/kobieta.onet.pl/Facebook

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA