REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 26 stycznia 2021, 13:29

Farmaceuci będą mogli kwalifikować do szczepień? Jest zapowiedź…

„Jest zapowiedź dopuszczenia do kwalifikacji szczepień przez farmaceutów i pielęgniarki oraz możliwość szczepień w aptekach, jeżeli pojawi się mniej wymagająca szczepionka niż Pfizera” – poinformował poseł PSL, Dariusz Klimczak. Taka deklaracja miała paść podczas spotkania opozycji z Premierem.

Szczepienia przeciw COVID-19 w aptekach, to jeden z postulatów PSL (fot. Twitter/PSL)
Szczepienia przeciw COVID-19 w aptekach, to jeden z postulatów PSL (fot. Twitter/PSL)

– Minister Michał Dworczyk zapowiedział, że jeśli będzie zgoda Naczelnej Izby Aptekarskiej, to farmaceuci zostaną zaangażowani w proces sczepień. Mówiliśmy o tym od dawna. Dobrze, że ten postulat został wysłuchany – poinformował dzisiaj podczas konferencji prasowej Dariusz Klimczak, poseł PSL.

REKLAMA

Podczas spotkania opozycji z Premierem miała paść zapowiedź, że farmaceuci oraz pielęgniarki mają zostać dopuszczeni do kwalifikowania do szczepień, jeśli pojawi się mniej wymagająca szczepionka niż Pfizera. Wtedy szczepienia mają być też wykonywane w aptekach.



Przypomnijmy, że Sejm uchwalił nowelizację ustawy covidowej, która już umożliwia farmaceutom wykonywanie szczepień przeciw COVID-19. Ustawa została dzisiaj opublikowana w Dzienniku Ustaw. Zakłada ona, że farmaceuci będą jedynie wykonywać szczepienie. Kwalifikacja pacjenta nadal będzie pozostawała w gestii lekarza. Zdaniem Michała Byliniaka nic jednak nie stoi na przeszkodzie by również i to robili farmaceuci (czytaj również: Kiedy, jak, gdzie i za ile… farmaceuci będą szczepić przeciw COVID-19?).

– Tysiące farmaceutów codziennie kwalifikuje tysiące pacjentów na całym świecie. Trudno jest dyskutować o tym, że farmaceuta w Polsce ma mniejszą wiedzę czy potencjał by tę kwalifikację wykonywać. Zresztą wielu polskich farmaceutów, którzy wyjeżdżają do pracy w innych krajach, szczepi codziennie – przekonywał wiceprezes NRA w programie „Kwadrans z farmacją”.

REKLAMA
REKLAMA


Zwrócił też uwagę na wydane niedawno stanowisko konsultantów w dziedzinie medycyny rodzinnej i pediatrii. Wskazują oni, że kwalifikacja do szczepienia przeciw COVID-19 powinna opierać się na wypełnieniu specjalnego kwestionariusza i pomiarze temperatury ciała. Badanie fizykalne powinno być przeprowadzane wyłącznie w przypadku wątpliwości co do stanu zdrowia pacjenta (czytaj również: Anglia: farmaceuci będą szczepić przeciwko COVID-19 jeszcze w tym roku).

– Tak zliberalizowane podejście do kwalifikacji absolutnie nie wykracza poza możliwości farmaceuty. W momencie gdy to sprowadza się do analizy deklaracji pacjenta i pomiaru temperatury ciała, to w zasadzie przeszkody nie ma żadnej. Trudno mi sobie wyobrazić i powiedzieć, że mogłoby to być dla farmaceuty za trudne – mówił Michał Byliniak w programie „Kwadrans z farmacją”.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA