– Minister Michał Dworczyk zapowiedział, że jeśli będzie zgoda Naczelnej Izby Aptekarskiej, to farmaceuci zostaną zaangażowani w proces sczepień. Mówiliśmy o tym od dawna. Dobrze, że ten postulat został wysłuchany – poinformował dzisiaj podczas konferencji prasowej Dariusz Klimczak, poseł PSL.
Podczas spotkania opozycji z Premierem miała paść zapowiedź, że farmaceuci oraz pielęgniarki mają zostać dopuszczeni do kwalifikowania do szczepień, jeśli pojawi się mniej wymagająca szczepionka niż Pfizera. Wtedy szczepienia mają być też wykonywane w aptekach.
Jest zapowiedź dopuszczenia do kwalifikacji szczepień przez farmaceutów i pielęgniarki oraz możliwość szczepień w aptekach, jeżeli pojawi się mniej wymagająca szczepionka niż Pfizera. https://t.co/wzU6hx3KXv
— Dariusz Klimczak (@DariuszKlimczak) January 26, 2021
Przypomnijmy, że Sejm uchwalił nowelizację ustawy covidowej, która już umożliwia farmaceutom wykonywanie szczepień przeciw COVID-19. Ustawa została dzisiaj opublikowana w Dzienniku Ustaw. Zakłada ona, że farmaceuci będą jedynie wykonywać szczepienie. Kwalifikacja pacjenta nadal będzie pozostawała w gestii lekarza. Zdaniem Michała Byliniaka nic jednak nie stoi na przeszkodzie by również i to robili farmaceuci (czytaj również: Kiedy, jak, gdzie i za ile… farmaceuci będą szczepić przeciw COVID-19?).
– Tysiące farmaceutów codziennie kwalifikuje tysiące pacjentów na całym świecie. Trudno jest dyskutować o tym, że farmaceuta w Polsce ma mniejszą wiedzę czy potencjał by tę kwalifikację wykonywać. Zresztą wielu polskich farmaceutów, którzy wyjeżdżają do pracy w innych krajach, szczepi codziennie – przekonywał wiceprezes NRA w programie „Kwadrans z farmacją”.
💬 Jeśli do Polski będzie dostarczona szczepionka o niższym wymaganiach sanitarnych czy technicznych, to zostaną uruchomione szczepienia w aptekach. To kolejny nasz postulat, który został włączony w działania rządu.
🍀@DariuszKlimczak
📍Sejm pic.twitter.com/iwZFqmMsXU— 🍀 PSL (@nowePSL) January 26, 2021
Zwrócił też uwagę na wydane niedawno stanowisko konsultantów w dziedzinie medycyny rodzinnej i pediatrii. Wskazują oni, że kwalifikacja do szczepienia przeciw COVID-19 powinna opierać się na wypełnieniu specjalnego kwestionariusza i pomiarze temperatury ciała. Badanie fizykalne powinno być przeprowadzane wyłącznie w przypadku wątpliwości co do stanu zdrowia pacjenta (czytaj również: Anglia: farmaceuci będą szczepić przeciwko COVID-19 jeszcze w tym roku).
– Tak zliberalizowane podejście do kwalifikacji absolutnie nie wykracza poza możliwości farmaceuty. W momencie gdy to sprowadza się do analizy deklaracji pacjenta i pomiaru temperatury ciała, to w zasadzie przeszkody nie ma żadnej. Trudno mi sobie wyobrazić i powiedzieć, że mogłoby to być dla farmaceuty za trudne – mówił Michał Byliniak w programie „Kwadrans z farmacją”.
©MGR.FARM










