4 stycznia Ministerstwo Zdrowia Ukrainy upubliczniło projekt uchwały Gabinetu Ministrów Ukrainy (CMU) „O zatwierdzeniu procedury zaangażowania pracowników farmaceutycznych, studentów szkół wyższych na IV-VI roku studiów na kierunku 22 „Opieka zdrowotna”, młodszych specjalistów z wykształceniem medycznym, lekarzy stażystów i lekarzy specjalistów bez wymagań dotyczących zaświadczenia o nadaniu lub potwierdzeniu kategorii kwalifikacji na okres kwarantanny, stanu wyjątkowego lub stanu wojennego”.
Przepisy mają na celu podanie podstaw prawnych, na podstawie których władze mogą zaangażować do pomocy w ramach opieki medycznej w szpitalach osoby nie posiadające wprost wykształcenia typowo medycznego. W kręgu tych osób znaleźli się m.in. farmaceuci. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia Ukrainy sięga po zasoby ludzkie z grona pracowników farmaceutycznych?
– W okresie likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnej o charakterze naturalnym, antropogenicznym, militarnym może zaistnieć pilna potrzeba pozyskania dodatkowych zasobów ludzkich w celu przeprowadzenia działań udzielania pomocy medycznej ludności – czytamy w treści projektu uchwały CMU.
Poza farmaceutami w szeregi pracowników służby zdrowia włączeni mają zostać w razie potrzeby także studenci IV-VI roku studiów na kierunkach: farmacja, farmacja przemysłowa, medycyna, stomatologia psychologia medyczna, pediatria, pielęgniarstwo, itp (czytaj również: Polscy farmaceuci organizują pomoc dla Ukrainy!).
Czym będą zajmować się farmaceuci w ramach pomocy medycznej?
Podstawowym przesłaniem wprowadzanych przepisów jest zapewnienie odpowiedniej i wystarczającej liczby osób zaangażowanych w pomoc medyczną w placówkach opieki zdrowotnej, w których wystąpiło dodatkowe zapotrzebowanie na personel medyczny. Projekt uchwały zakłada, że pracownicy farmaceutyczni będą uczestniczyli w udzielaniu opieki medycznej pod kierunkiem lekarza z danego zakładu opieki zdrowotnej. Obowiązkami, do których będą mogli być przydzieleni będzie szeroko pojęta pomoc medyczna.
– Pracownicy farmaceutyczni będą wykonywać pracę pielęgniarki lekarskiej, pomocy lekarskiej w opiece paliatywnej, pomocy lekarskiej w ramach polikliniki, dyspozytora dyspozytorni operacyjnej, pomocy lekarskiej w ramach fizjoterapii i asystentki dentystycznej – można przeczytać w załączniku do wspomnianego rozporządzenia.
Osoby zaangażowane w pomoc tego typu będą kontraktowane na podstawie umów cywilnoprawnych lub pracowniczych. Przepisy określają również okres, na jaki farmaceuci mogą i muszą być zatrudnieni w sytuacji pojawienia się takiej konieczności (czytaj również: Polscy farmaceuci nie zwalniają i nadal pomagają na Ukrainie. I to mądrze!).
– Ministerstwo Zdrowia i inne organy wykonawcze, pod zarządem których znajdują się szpitale, w których brakuje personelu będą musiały zapewnić oddelegowanie pracowników farmaceutycznych na okres nie dłuższy niż czas trwania kwarantanny, stanu wyjątkowego lub stanu wojennego oraz 3 miesiące po jego zakończeniu lub odwołaniu.
Farmaceutów w aptekach wojna także nie omija…
Jak widać farmaceuci pracujący na Ukrainie poza pracą w aptekach będą mogli być teraz włączani także w pracę szpitali jako pracownicy medyczni. Niemniej jednak i bez tego ich praca wiąże się z ogromnym zaangażowaniem i poświęceniem. Przykładem może być Apteka Centralna nr 1 w Charkowie.
Placówka zaczęła swoją pracę w historycznym i zabytkowym dla miasta Pałacu Pracy w 1999 roku. Apteka działała nieprzerwanie przez 23 lata. Niestety – wraz z początkiem inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę placówka została dość mocno zniszczona (czytaj również: Apteki na Ukrainie wciąż pozostają otwarte. Ogromne kolejki…).
– Apteka zawaliła się, zawalił się sufit, wszystko było zawalone gruzem, kurzem i opakowaniami po lekarstwach – tak sytuację po bombardowaniu opisuje farmaceutka, która pojawiła się na miejscu w ramach udzielania pomocy i sprzątania po wybuchu.
Placówka przynależy do sieci aptek „9-1-1”. Dzięki wspólnym wysiłkom, a także ogromnemu nakładowi pracy i środków dokonano przebudowy lokalu. W pracach pomagali m.in. farmaceuci zatrudnieni w innych aptekach wspomnianej sieci, którzy przychodzili na miejsce aby pomóc kolegom po fachu w przyjęciach produktów i ułożeniu ich na półkach. Było to tym bardziej trudne, że w ogarniętym wojną Charkowie brakowało wielu podstawowych lekarstw.
Ostatecznie 21 grudnia 2022 roku udało się ponownie uruchomić placówkę, która pomimo ciężkiej sytuacji wojennej codziennie obsługuje pacjentów poszukujących potrzebnych im leków. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak życzyć naszym kolegom po fachu siły i wytrwałości w przezwyciężaniu codziennych trudów – tym bardziej, że już za chwilę dojdą im kolejne obowiązki związane ze udzielaniem pomocy typowo medycznej.
©MGR.FARM










