REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
sob. 4 grudnia 2021, 10:00

Farmaceuci oburzeni pomysłem Ministerstwa. Piszą o skandalu i sabotażu…

Na Ministra Zdrowia wylała się fala oburzenia farmaceutów, po publikacji dwóch projektów rozporządzeń, związanych ze szczepieniami w aptekach. Część aptekarzy twierdzi, że resort zdrowia doprowadzi do likwidacji kilkuset punktów szczepień…

Podpowiadamy jak wycenić lek recepturowy po zmianach, które obowiązują od 1 stycznia (fot. Shutterstock)
Farmaceuci liczą, że ich argumenty przekonają Ministerstwo Zdrowia (fot. Shutterstock)

W ostatnich tygodniach można odnotować rosnące zainteresowanie szczepieniami przeciw COVID-19. Jest ono zauważalne również w aptekach, które od lipca także mogą szczepić. Z danych podanych przez Centrum eZdrowia wynika, że do 25 listopada farmaceuci podali w aptekach ponad 380 tyś. dawek szczepionki przeciw COVID-19. Aktualnie w Narodowym Programie Szczepień jest ponad 1100 aptek z całej Polski.

REKLAMA


Już wkrótce w aptekach będą możliwe też szczepienia przeciw grypie. Odpowiednia ustawa – nadająca farmaceutom takie uprawnienia – weszła w życie w ubiegłym tygodniu. Rynek apteczny oczekuje już tylko na rozporządzenia Ministra Zdrowia, które określą kwalifikacje niezbędne do uzyskania uprawnienia do szczepień oraz warunki lokalowe, w których będą odbywać się szczepienia w aptekach. Projekty tych ostatnich zostały oddane wczoraj do konsultacji publicznych i wywołały ogromne kontrowersje (czytaj również: Izba przyjęć w aptece? Zaskakujący projekt Ministerstwa Zdrowia…).

Izba przyjęć w aptece?

Farmaceuci mówią wprost o skandalu i celowym utrudnianiu im szczepień. Resort zdrowia chce bowiem, aby od września przyszłego roku wszystkie apteki szczepiące przeciw COVID-19 i grypie, posiadały izbę przyjęć, szatnię i dodatkowe archiwum. To dodatkowe pomieszczenia, z osobnym wejści i wyposażeniem. Do tego czasu szczepienia mają odbywać się na dotychczasowych zasadach. Marne to jednak pocieszenie, bo nowe wymagania dla większości aptek będą niewykonalne do spełnienia.

– W jaki sposób przekreślić dynamicznie rozwijający się program szczepień w aptekach? Program, który z dnia na dzień wykładniczo zwiększa liczbę zaszczepionych. Wystarczy wprowadzić nowe nierealne wymagania dla aptek, takie których nie spełnia ŻADNA apteka w PL – skomentował pomysł resortu zdrowia Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.



Od momentu publikacji projektów, media społecznościowe zalała fala podobnych komentarzy farmaceutów. Często padają w nich mocne słowa, takie jak „sabotaż” czy „skandal”. Farmaceuci zapowiadają też zalanie resortu zdrowia mailami krytykującymi projekty. Mają na to tylko trzy dni, bo tyle Ministerstwo Zdrowia dało na konsultacje publiczne. Można je przesyłać w wersji elektronicznej za pośrednictwem platformy ePUAP, a także na adres: dep-pl@mz.gov.pl w wersji umożliwiającej edytowanie tekstu.

– Gratulacje dla pracownika, który przygotował projekt rozporządzenia, które zniechęca do wykonywania szczepień. Polecam w poniedziałek informatykom z resortu zwiększyć pojemność skrzynki – spodziewana lawina z uwagami do rozporządzenia – pisze na Twitterze dr n. farm. Łukasz Fijałkowski.

Absurdalne wymagania

Farmaceuci uważają, że wymogi lokalowe dla szczepiących aptek, opisane w projekcie rozporządzenia, są absurdalne. Zwracają uwagę, że jeszcze niedawno szczepienia przeciw COVID-19 wykonywano na festynach czy w punktach drive-thru, gdzie nikt nie oczekiwał izby przyjęć, szatni czy dostępu do bieżącej wody. Tymczasem takie wymagania stawia się teraz aptekom.

– Który punkt szczepień na festynie posiadał umywalki z wodą? Rozumiem, że jak nie posiadam umywalki, to mam zamknąć punkt szczepień i odwoływać te setki rejestracji na następne tygodnie? Chyba ktoś w Ministerstwie Zdrowia coś sobie źle kliknął… – pisze farmaceuta Mikołaj Front.

REKLAMA
REKLAMA


– Zamiast uprościć i maksymalnie zwiększyć dostępność szczepień (wciąż niedostatecznie wyszczepione społeczeństwo p/COVID, o grypie nie wspominając), to utrudnia się wszystko maksymalnie… A jak szczepią w busach bez szatni i zlewu? – pisze z kolei Kamil Furtak.

Wśród absurdów, jakie znalazły się w projektach farmaceuci wskazują też obowiązek posiadania urządzenia chłodniczego, wyposażonego w termometr z rejestratorem zapisów, do przechowywania odpadów medycznych. Pytają po co przechowywać w lodówce coś, co i tam jest przeznaczone do utylizacji? Szczególnie, że takie urządzenia nie są tanie…

Pomysły, które zlikwidują setki punktów szczepień

Farmaceuci wprost wskazują, że jeśli rozporządzenia wejdą w życie w zaproponowanym kształcie, to będzie to oznaczać likwidację ponad 1100 aptecznych punktów szczepień. Zdecydowana większość nie będzie bowiem w stanie sprostać nowym wymogom lokalowym. Z kolei te, które będą będą miały taką możliwość, może zrezygnować ze względu na wysokie koszty przebudowy lokalów.

Farmaceuci liczą, że ich argumenty przekonają Ministerstwo Zdrowia. Piszą o nich na Twitterze oznaczając kontro resortu zdrowia, Adama Niedzielskiego, ale też wiceministra Macieja Miłkowskiego – podpisanego pod projektem.



– To tylko projekt, bez względu na jakość pomysłów. Nie ma żadnych szans na to, że ktoś wykasuje 1200 punktów szczepień, które szczepią setki tysięcy pacjentów. Odrobina spokoju i cierpliwości. Nie takie projekty były – przekonuje wiceprezes NRA, Marek Tomków.

O tym czy argumenty aptekarzy przekonały ministerstwo, będzie można przekonać się już za kilka dni.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA