8 grudnia, w Wielkiej Brytanii zaszczepieni zostali przeciw COVID-19 pierwsi pacjenci. W związku z tym, farmaceuci prawdopodobnie będą musieli zmierzyć się z rosnącą liczbą zapytań dotyczącą właśnie bezpieczeństwa szczepionek.
Oksana Pyzik, ekspert i prowadząca program chorób zakaźnych na University College London’s School of Pharmacy, mówi w podcaście dla portalu C+D, że farmaceuci odegrają „kluczową” rolę w łagodzeniu obaw i upewnianiu pacjentów co do bezpieczeństwa szczepionek, informując ich o rygorystycznych testach oraz obowiązujących przepisach (czytaj również: Farmaceuci pomogą w łagodzeniu strachu przed szczepionką przeciwko COVID-19).
Pyzyk wyjaśnia również, że wzrost niepewności dotyczącej szczepień, miał miejsce jeszcze przed pandemią – a odzwierciedla się on m.in. we wzroście zachorowań na odrę. W Anglii, w 2018 roku zanotowano 265 przypadków, podczas gdy w 2018 było ich już 968 – mimo tego, że chorobie tej da się zapobiec dzięki szczepieniu.
Pyzyk podkreśla, że istnieje paradoks w tym, że społeczny sceptycyzm dotyczący szczepień jest coraz większy, mimo rozwoju nauki i stosowanych rygorystycznych przepisów prawnych – będących na najwyższym jak dotąd poziomie.
– Myślę, że nastawienie antyszczepionkowe to symptom czegoś większego niż jedynie pandemii COVID-19 – mówi Pyzik.
Pyzik jest także twórczynią kampanii przeciwko fałszywym lekom, Fight the Fakes, prowadzonej przez University College London. Między 7 a 13 grudnia, odbywa się w jej ramach tydzień mający na celu podniesienie świadomości tego problemu w społeczeństwie.










