Wiele amerykańskich portali informacyjnych donosiło w ostatnim czasie o niedostatkach personelu oraz dużym nakładzie pracy, jakiemu muszą stawiać czoło zespoły apteczne, m.in. w związku z rosnącym popytem na szczepienia przeciw COVID-19 oraz grypie. Wszystko to sprawia, że farmaceuci oraz technicy farmaceutyczni, coraz częściej skarżą się na wypalenie zawodowe.
Akcja protestacyjna zaplanowana została tuż po tym, jak w czasie ostatnich negocjacji CVS z United Food and Commercial Workers union, zabezpieczono podwyżkę równą 10% w ciągu nadchodzących trzech lat (zobacz też: USA: sieci Walgreens, CVS i Walmart uznane za winne pogłębiania się kryzysu opioidowego).
Jeden z farmaceutów z Nowego Jorku, w rozmowie z portalem Rollcall, miał relacjonować, że zanim w październiku podjął decyzję o odejściu z sieci CVS, pracował w jednej z placówek 80 godzin tygodniowo.
– Było to na tyle przytłaczające, ta ilość pracy i brak jakiejkolwiek pomocy, że nie miałem nawet szansy na udanie się do łazienki – dodał farmaceuta.










