REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 17 marca 2020, 12:04

Farmaceuci z podlaskiego zapłacą wyższe składki…

Od kwietnia farmaceuci należący do Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku zapłacą 60 zł miesięcznej składki, niezależnie od pełnionej funkcji. Dla wielu z nich oznacza to dwukrotną podwyżkę stawki. Jak władze izby argumentują tę podwyżkę?

Poprzednia podwyżka składki dla farmaceutów z Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej miała miejsce 1 lipca 2021 roku (fot. Shutterstock)
Jak wskazują władze Izby, dotychczasowe stawki nie były zmieniane od 16 lat i były najniższe w Polsce (fot. Shutterstock)

Okręgowa Rada Aptekarska w Białymstoku na początku lutego ustaliła miesięczną wysokość składki członkowskiej na kwotę 60 zł. Obowiązuje ona wszystkich członków Izby – bez względu na miejsce pracy. Tyle będą musieli płacić oni na rzecz samorządu aptekarskiego od 1 kwietnia. Do tej pory kierownicy aptek płacili 45 zł, a pozostali farmaceuci pracujący w aptekach – 30 zł. Stawki były zróżnicowane też w zależności od miejsca pracy farmaceuty: apteka szpitalna, ogólnodostępna, uczelnia lub inspekcja farmaceutyczna. Jak wskazują władze Izby, dotychczasowe stawki nie były zmieniane od 16 lat i były najniższe w Polsce.

REKLAMA

ORA w Białymstoku w uzasadnieniu takiej decyzji wskazuje, że od aptekarzy napływały sygnały wskazujące, że różnicowanie wysokości składek jest niesprawiedliwe. Jednocześnie Sąd Najwyższy (III ZS 2/2005) potwierdził w swoim wyroku, że nie można różnicować wysokości składek korporacyjnych w sposób sprzeczny z zasadami samorządności i równości (czytaj więcej: Kolejna izba zrówna składki farmaceutom?).

– Spowodował to podjęcie trudniej, aczkolwiek koniecznej decyzji. W związku z powyższym faktem sukcesywnie zmieniane były uchwały w poszczególnych izbach aptekarskich, które wyrównywały wysokości składek dla wszystkich członków izby (równocześnie, nawet kilkukrotnie w przeciągu 16 lat podnosząc ich wysokość) – argumentuje ORA w Białymstoku.

Mniejszy zysk Izby z certyfikacji szkoleń…

Jednocześnie władze izby wskazują, że przez kilkanaście lat znacząco rosły koszty funkcjonowania izby np. poprzez wzrost odpisu do Naczelnej Izby Aptekarskiej za każdego członka izby okręgowej (przeciętnie 1/4 miesięcznych należnych wpływów ze składek), ustalane corocznie na podstawie wzrostu wskaźnika inflacji (czytaj również: Od stycznia zmiana wysokości składek wielkopolskich farmaceutów).

REKLAMA
REKLAMA

– Pomimo tego, od 16 lat, nie podnosiliśmy wysokości składek członkowski (jako jedyna izba w Polsce). Było to możliwe dzięki dużym wpływom m.in. z certyfikacji szkoleń dla farmaceutów z całej Polski. Niestety liczba takich szkoleń ulega zmniejszeniu (pomimo aktywnej pracy nad ich pozyskiwaniem), przez co dodatkowe źródło dochodu izby jest również coraz mniejsze, co przy rosnących kosztach funkcjonowania powoduje, że wpływy ze składek nie wystarczają na wykonywanie zadań statutowych izby – czytamy w uzasadnieniu (cała treść załączona poniżej).

W rezultacie Okręgowa Rada Aptekarska w Białymstoku kierując się pragmatyzmem ekonomicznym i zasadą równości w przynależności do samorządu zawodowego, podjęła decyzję o ujednoliceniu i podwyżce składek członkowskich (czytaj również: Farmaceuci nie chcą płacić wyższych składek na izbę).

– Wyrażamy nadzieję, że w świetle przedstawionych powyżej wyjaśnień i zaistniałych okoliczności spotka się to z Państwa zrozumieniem i akceptacją – piszą władze ORA.

Źródło: KW/OIA w Białymstoku

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA