REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Farmaceuci zorganizowali nielegalny handel lekami z pseudoefedryną

pon. 19 września 2022, 08:01

Dwóch bracia – Daniel C. i Artur C. – ze znanej w Przemyślu rodziny farmaceutów mieli zorganizować nielegalny handel lekami z pseudoefedryną, z których następnie wytwarzano metamfetaminę. Akt oskarżenia w ich sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Rzeszowie już w sierpniu. O udziale farmaceutów w procederze pisze Gazeta Wyborcza.

Z tego procederu Prokuratura wystąpiła o zawieszenie prawa wykonywania zawodu przez Daniela i Artura C. (fot. Shutterstock) Ferdynand G. uczynił sobie stałe źródło dochodów (fot. Shutterstock)
Prokuratura wystąpiła o zawieszenie prawa wykonywania zawodu przez Daniela i Artura C. (fot. Shutterstock)

Jak można przeczytać w artykule opublikowanym kilka dni temu przez Wyborcza.pl, bracia Daniel C. i Artur C. pochodzą ze znanej w Przemyślu rodziny farmaceutów. Oni sami również zostali aptekarzami, mieli sieć aptek i punktów aptecznych w Przemyślu i okolicy. Apteki w Przemyślu znajdowały się w dobrych lokalizacjach, co miało wpływ na ich dochodowość. Obaj byli uważani za zamożnych (czytaj więcej: Właściciele aptek kierowali grupami przestępczymi. Są zarzuty…).

– Nikt nie spodziewał się, że obydwaj aptekarze dorabiają na boku. Przemyślanie byli zaskoczeni, gdy pod koniec sierpnia 2017 r. policjanci wkroczyli do aptek należących do braci, a na drzwiach pojawiły się kartki: „W dniu dzisiejszym apteka nieczynna” – pisze Wyborcza.pl

REKLAMA

Jako pierwszy został aresztowany Daniel C. Dwa dni po nim policjanci zatrzymali Artura C. Później zatrzymywano kolejne osoby, wśród nich pracowników aptek należących do braci, prezeskę firmy należącej do Daniela C., syna i żonę Artura C. W sumie 23 osoby, 19 z nich trafiło na krócej lub dłużej – jak bracia C. – do aresztu.

REKLAMA

– Na jaw wyszło, że bracia stworzyli dwie grupy przestępcze, które dostarczały składniki do laboratoriów produkujących metamfetaminę. W czasie przeszukań, przeprowadzonych przez funkcjonariuszy CBŚP i Straży Granicznej, zabezpieczono ponad 200 tys. opakowań leków oraz około 100 kg wyblistrowanych tabletek zawierających pseudoefedrynę – pisze Wyborcza.pl.

Proces w rzeszowskim sądzie

Na komputerach w aptekach należących do braci, zainstalowano program, który umożliwiał szybkie generowanie dużych ilości pojedycznych sprzedaży leków z pseudoefedryną. W ten sposób obchodzono przepisy, które wprowadzono w 2017 roku. Miały one ograniczyć możliwość sprzedaży leków z tą substancją – w preparatach sprzedawanych jednorazowo pacjentowi, nie mogło w sumie być więcej niż 720 mg pseudoefedryny. Dzięki programowi, w ciągu godziny można było „sprzedać” 3 600 opakowań – każde na osobnym paragonie (czytaj również: Dwaj kierownicy aptek oskarżeni o nielegalny handel pseudoefedryną).

– Jak ustalili śledczy – pracownicy aptek nie tylko przyjmowali zamówienie i pieniądze, ale także wyciągali blistry z tabletkami z opakowań. Pośrednicy przekazywali potem leki kurierom, którzy przewozili je do Jaworzyny, Katowic, Legnicy oraz do Czech i na Słowację lub Ukrainę. W niektórych kursach leki były transportowane samochodem firmowym Daniela C. – opisuje Wyborcza.pl.

Daniel C., Monika M. oraz Artur C. staną przed sądem za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grozi im za to do 10 lat więzienia. Prokuratura wystąpiła o zawieszenie prawa wykonywania zawodu przez Daniela i Artura C. W toku śledztwa prokurator zabezpieczył na majątku podejrzanych mienie o łącznej wartości 13,5 mln zł.

REKLAMA

Źródło: ŁW/Wyborcza.pl

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]