REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 20 kwietnia 2018, 09:29

Farmaceutka nie zbierała punktów edukacyjnych. Sąd uznał jej winę…

Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach ukarał farmaceutkę, która nie wywiązywała się z obowiązku szkoleniowego polegającego na uzyskaniu co najmniej 100 punktów edukacyjnych za udział w szkoleniach ciągłych. Oprócz kary, sąd obciążył farmaceutkę też kosztami postępowania.

W 2015 roku prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej skierował pismo do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej z informacją o niewywiązywaniu się z obowiązku rozliczenia punktów edukacyjnych za miniony okres edukacyjny przez farmaceutów wymienionych na liście załączonej do pisma. W rezultacie Rzecznik wszczął postępowania wyjaśniające wobec tych osób.

REKLAMA

Jedną z nich była farmaceutka, która mimo trzykrotnych wezwań, w trakcie postępowania, nie stawiała się w siedzibie Izby, by udzielić wyjaśnień. W rezultacie jej sprawa została skierowana do rozpatrzenia przez Sąd Aptekarski. Ten jednoznacznie uznał, że farmaceutka nie wywiązywała się z obowiązku rozliczenia szkoleń za miniony okres edukacyjnym. Mimo faktu, że od wszczęcia postępowania przez OROZ minął długi czas, nie nadrobiła zaległości w tym zakresie.

– Będąc farmaceutką z długoletnim stażem zawodowym winna być świadoma, że odbywanie obowiązkowych szkoleń nie jest jedynie formalnoprawnym wymogiem stawianym farmaceutom – czytamy w uzasadnieniu wyroku. – Sąd podziela stanowisko Rzecznika wyrażone we wniosku o ukaranie, że obowiązek podnoszenia kwalifikacji jest nieodłącznie związany z wykonywaniem zawodu farmaceuty i każdy jego przedstawiciel winien go skrupulatnie wypełniać.

Sąd podkreślił, że już na etapie postępowania przed Rzecznikiem farmaceutka miała wystarczającą ilość czasu na rozliczenie szkoleń, tymczasem zlekceważyła ten obowiązek, twierdząc jednak, w rozmowach z pracownikiem biura ŚIA, że wkrótce rozliczy punkty edukacyjne w Izbie. Celem takiego zachowania miało być odsunięcie od siebie konsekwencji swojego postępowania. Co ciekawe farmaceutka była pierwotnie tak dalece niezainteresowana przedmiotem postępowania wyjaśniającego, że w kierowanej do Izby korespondencji odnosiła się do zaległości składkowych, które pozostawały bez związku z tą sprawą.

REKLAMA
REKLAMA

– Sąd podziela stanowisko Rzecznika wyrażone we wnioski o ukaranie, że biorąc pod uwagę okoliczności wynikające z maili przesłanych przez mgr farm. nie sposób stwierdzić, aby po stronie farmaceutki wystąpiły nadzwyczajne okoliczności obiektywne uzasadniające niewypełnienie obowiązku odbycia szkoleń, a tym samym po stronie farmaceutki nie wystąpiły racjonalne przesłanki usprawiedliwiające fakt nie zgromadzenia w pięcioletnim okresie edukacyjnym (a potem w okresie monitowania przez pracowników ŚIA i w toku postępowania prowadzonego przed Rzecznikiem, a kolejno także toczącego się przed Sądem Aptekarskim) 100 punktów szkoleniowych – czytamy w uzasadnieniu.

Sąd wymierzył farmaceutce najlżejszą karę spośród ustawowego katalogu kar, mając na względzie iż nie była wcześniej karana w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej farmaceutów. Kobieta została ukarana upomnieniem, oraz obciążono ją kosztami postępowania Sądu.

Źródło: Śląska Izba Aptekarska

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA