Amerykańskie Center for Disease Control and Prevention (CDC), które miało prowadzić obrady dotyczące zgłaszanych przypadków chorób serca występujących po szczepieniu, oznajmiło, że przypadki zapalenia mięśnia sercowego u młodych dorosłych oraz młodzieży, prawdopodobnie są związane z przyjęciem szczepionki. Jednocześnie, organ podkreślił, że korzyści, jakie wynikają z nabycia odporności przeciwko koronawirusowi, w dalszym ciągu wyraźnie przewyższają ryzyko.
Zachęta do szczepień
CDC akcentowało także, że pacjenci mają z reguły wychodzić ze stanów zapalnych serca i czują się dobrze. Co więcej, Departament Zdrowia w Stanach Zjednoczonych oraz wiodący amerykańscy medycy i specjaliści w obszarze służby zdrowia, zaznaczają, że szczepionki są skuteczne i bezpieczne, zaś skutki uboczne występują ekstremalnie rzadko.
– Namawiamy stanowczo każdego powyżej 12. roku życia, kto kwalifikuje się do otrzymania szczepionki w ramach zatwierdzenia w sytuacji wyjątkowej, by przystąpił do szczepienia – możemy przeczytać w oświadczeniu Departamentu Zdrowia.
O świadomości efektów ubocznych
Amerykańscy lekarze oraz placówki szpitalne zostali uczuleni przez CDC, aby wychwytywać objawy zapalenia mięśnia sercowego – decyzja FDA ma przyczynić się do tego, by jeszcze wzmocnić tę świadomość (czytaj również: Szczepionka Pfizera i zapalenie mięśnia sercowego).
Należy tu podkreślić, że tempo szczepień w Stanach Zjednoczonych spada. W porównaniu do połowy kwietnia, kiedy miał miejsce szczyt wydajności punktów szczepień, kolejki po zastrzyk zmniejszyły się o 85%. Prawdopodobnie więc nie uda się zrealizować celu prezydenta Joe Bidena, który zakładał zaszczepienie 70% dorosłych obywateli przed Dniem Niepodległości, który przypada na 4 lipca.










