Philippe Besset, prezes Fédération des Syndicats Pharmaceutiques de France (FSPF), francuskiego związku aptekarzy, alarmuje o niepokojącej sytuacji kadrowej we Francuskich aptekach. Z jego szacunków wynika, że około dwie trzecie aptek we Francji boryka się z brakami kadrowymi. Problem ten dotyka wszystkich regionów kraju.
W ocenie ekspertów niedobory kadrowe wynikają przede wszystkich z dodatkowego obciążenia pracą i nowych obowiązków – takich jak testowanie w aptekach na COVID-19. Młodzi farmaceuci nie chcą pracować dłużej i osiedlać się na obszarach wiejskich. Brakuje też młodych ludzi, którzy chcieliby studiować ten zawód (czytaj również: W Szwajcarii brakuje farmaceutów. Rekruterzy szukają ich także w Polsce…).
W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba farmaceutów we Francji wzrosła o 2,8% i aktualnie jest ich 74 034, jednak liczba tych zatrudnionych w aptekach stale spada. Wszystko dlatego, że coraz częściej wybierają oni inną drogę zawodową – podejmując pracę m.in. w przemyśle i laboratoriach.
Brakuje farmaceutów, a apteki na sprzedaż
O tym, że problem dotyczy całego kraju, przekonuje też Pierre-Olivier Variot, prezes Union des syndicats de pharmaciens d’officine. Jego zdaniem najbardziej dotknięte nim obszary to Yonne, Nièvre, Korsyka i rejon Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże.
Co roku we Francji na sprzedaż wystawianych jest ponad 3000 aptek. Nabywcę znajduje tylko połowa z nich. Dane te pochodzą z platformy OuiPharma, na której pojawiają się tego typu ogłoszenia. Niektóre apteki wystawione są na niej już od pięciu lat.
Tam gdzie farmaceuci nie mogą znaleźć pracowników, są zmuszani do pracy w swoich aptekach przez siedem dni w tygodniu. Czas pracy aptek okazuje się zresztą być jednym z problemów dla potencjalnych pracowników. Ci nie chcą bowiem pracować w nocy ani w weekendy. Dla młodych farmaceutów warunki i godziny pracy mają bowiem większe znaczenie niż wysokość zarobków (czytaj również: W Anglii brakuje nawet 3 tys. lokalnych farmaceutów).
Eksperci prognozują, że problemy kadrowe we francuskich aptekach mogą wkrótce się nasilić, bo aktualnie ponad 5000 farmaceutów znajduje się w wieku emerytalnym. Tymczasem aktualni studenci farmacji są w stanie zaspokoić tylko połowę tego zapotrzebowania.
Źródło: ŁW/Connexion










