Prezydent Francji, Emmanuel Macron, miał rozpocząć swoje przemówienie od podkreślenia rosnącej liczby przypadków na terenie kraju, a także na jego terytoriach zamorskich. Jednocześnie, wezwał obywateli do tego, by poddali się szczepieniu.
– Jeśli nie zaczniemy działać dzisiaj, liczba przypadków będzie dalej rosła – mówił Emmanuel Macron.
Wyjaśnił on też, że rząd podejmie starania, by osiągnąć w kraju wskaźnik szczepień równy 100%.
Szczepienie stanie się także obowiązkowe dla pracowników służby zdrowia. Macron apelował do nich, by zaszczepili się do 15 września – po upływie tego terminu, czekają ich potencjalne kary i grzywny. Jak zaznaczał dalej Macron, szczepienie to „kwestia indywidualnej odpowiedzialności(….), ale także kwestia naszej wolności”.
Francuski minister zdrowia, Olivier Véran, dodał, że niezaszczepieni pracownicy ochrony zdrowia nie otrzymają po 15 września pensji lub w ogóle nie będą mogli pracować (czytaj również: Włochy wprowadzają obowiązkowe szczepienia pracowników ochrony zdrowia przeciw COVID-19).
Ogłosił on także, że kampania szczepień dla uczniów szkół wyższych, średnich oraz podstawowych, zostanie uruchomiona wraz z początkiem kolejnego roku szkolnego we wrześniu.
Wśród innych środków, wskazano również na przywrócenie godziny policyjnej na francuskich terytoriach, Martynika oraz wyspa Reunion.
Od jesieni, testy PCR nie będą też już dostępne bezpłatnie – chyba, że na receptę. Prezydent Macron wyraził przy tym nadzieję, że w ten sposób wzrośnie wskaźnik szczepień – obywatele chętniej będą przyjmować szczepionkę niż jedynie powtarzać testy na obecność koronawirusa.
– To lato będzie latem odbudowy gospodarczej – zaznaczał prezydent, dodając, że „paszport zdrowotny” – kod QR bądź certyfikat potwierdzający, że osoba ma negatywny wynik testu, jest w pełni zaszczepiona albo ostatnio wyzdrowiała po przebyciu COVID-19 – będzie przez niektóre instytucje we Francji, wymagany już od sierpnia. Wśród nich, znalazły się bary, restauracje, kawiarnie czy centra handlowe.
Od razu po przemówieniu prezydenta, francuski portal zdrowotny Doctolib.fr zawiesił się, ze względu na zbyt dużą ilość osób próbującą zarezerwować wizytę na szczepienie.
W poniedziałek, 12 lipca, Francja odnotowała 1260 nowych przypadków koronawirusa.
Tempo szczepień w kraju miało natomiast zwolnić: przeciętna ilość szczepień pod koniec maja, wynosiła 400 000 dziennie, podczas gdy obecnie jest ona równa 165 000. Dwie dawki szczepionki miało przyjąć 40% populacji, jedną – 53,1%.
Podczas gdy Francja i inne europejskie kraje zaostrzają restrykcje, by ograniczyć wzrost przypadków, Wielka Brytania postępuje odwrotnie – 19 lipca, określony został jako „Dzień Wolności”, kiedy to większość ograniczeń związanych z pandemią zostanie zniesiona (zobacz też: Wielka Brytania: szczepienia przeciw COVID-19 nie będą obowiązkowe dla pracowników ochrony zdrowia).
AM/france24.com










