Hiszpańska minister ds. zdrowia Maria Luisa Carcedo chce zmiany unijnej dyrektywy z 2001 roku, która klasyfikuje produkty homeopatyczne jako lekarstwa. Komisja Europejska chłodno odnosi się do tego pomysłu, ponieważ sprzeciwiają mu się Francuzi, Niemcy, a nawet sami Hiszpanie, którzy często korzystają z homeopatii. Jednak Francja zdecydowała się nie refundować tych leków, a niemieccy lekarze domagają się tego samego (czytaj więcej: Francja o krok od nierefundowania homeopatii). Zatem szala może przechylić się na stronę Hiszpanów.
Groźna dla zdrowia homeopatia
Sprzeciw w Hiszpanii prawdopodobnie jest wywołany doniesieniami o ludziach, którzy odmówili lub porzucili standardową terapię na rzecz produktów homeopatycznych przy leczeniu poważnych schorzeń, takich jak rak. Jedną z nich była Rosa Morillo, która zmarła na nowotwór piersi w 2017 roku. Odmówiła chemioterapii i zamiast tego zdecydowała się na homeopatyczne zamienniki.
Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia przygotowało kampanię wymierzoną w pseudoterapie. Mówi ona, że medycyna alternatywna zwiększa ryzyko śmierci u pacjentów z poważnymi schorzeniami, ponieważ odrzucają standardowe leczenie albo włączają je za późno. Ponadto sprzeciw wobec homeopatii rośnie we Francji, Niemczech, a nawet w Belgii (czytaj więcej: Europa ma dość homeopatii – koniec z refundacją i sprzedażą?).
Unijna dyrektywa wbrew nauce
Jak podaje Onet, hiszpański rząd zaatakował unijną dyrektywę z 2001 roku, dotyczącą stosowania lekarstw przeznaczonych dla ludzi. Mówi ona, że homeopatyczne produkty medyczne podlegają uproszczonej procedurze rejestracyjnej, jeżeli są podawane doustnie lub zewnętrznie, nie mają konkretnych zastosowań terapeutycznych na opakowaniu i są wystarczająco rozrzedzone w celu zagwarantowania ich bezpieczeństwa.
Produkty homeopatyczne z konkretnym zastosowaniem terapeutycznym muszą mieć tymczasem zgodę na rozpowszechnianie i podlegają tym samym przepisom co tradycyjne leki, w tym wykazaniu, że działają. Problem w tym, że wiele homeopatycznych medykamentów opartych jest na naturalnych substancjach, które są wielokrotnie rozrzedzane w wodzie, aż do momentu, kiedy właściwie nic nie zostaje z pierwotnego ekstraktu. Mają leczyć tak różne schorzenia, jak astma czy depresja. A wiele badań dowiodło, że nie ma naukowych dowodów na działanie tych leków (czytaj również: Francuski Uniwersytet w Lille zawiesza kierunek homeopatia. W Niemczech też kontrowersje…).
Walka o homeopatię w Hiszpanii
Hiszpania była także przeciwna temu, by wprowadzać tę część z dyrektywy z 2001 roku, która określa produkty homeopatyczne mianem leków. To sprawiło, że w 2017 roku Komisja Europejska podjęła pierwsze kroki w celu wszczęcia procedury naruszeniowej przeciwko Madrytowi. Zdaniem KE polityka Hiszpanii uniemożliwia wprowadzanie leków homeopatycznych, które są prawnie dopuszczalne w innych krajach UE.
Ówczesna hiszpańska minister zdrowia Dolors Montserrat wydała rozporządzenie nakazujące producentom leków homeopatycznych odnowienie certyfikatów w krajowym rejestrze leków. Wszystkie, które miały mieć właściwości terapeutyczne, musiały to odtąd udowadniać tak samo, jak tradycyjne lekarstwa. Te, które nie spełniłyby tego wymogu, trafiałyby do osobnego rejestru. Oznaczałoby to, że na nalepkach nie mogłyby głosić, że zwalczają konkretne schorzenia (czytaj również: Brytyjscy homeopaci znów przegrywają).
Hiszpańska agencja ds. leków opublikowała później listę produktów homeopatycznych, które powinny być wycofane z rynku, ponieważ ich producenci nie spełnili wymogów formalnych. Produkty objęte wnioskiem mogły pozostać na rynku do czasu podjęcia decyzji w sprawie ich legalności. W rezultacie hiszpańskie stowarzyszenie AESMI złożyło skargę do Komisji, twierdząc, że rząd prześladuje producentów leków homeopatycznych i ingeruje w rynek, pozbawiając konsumentów dostępu do niektórych produktów.
Źródło: IK/wiaodmosci.onet.pl










