Nie jest tajemnicą, że za nielegalny wywóz leków za granicę odpowiadają przede wszystkim hurtownie farmaceutyczne. Część z nich otwarta została zresztą tylko w tym celu. Ich zadaniem było gromadzenie z różnych źródeł leków przeznaczonych na eksport: z aptek, przychodni… Modeli nielegalnego wywozu leków stworzono wiele, jednak ich elementem obowiązkowym zawsze była hurtownia.
Najnowsze statystyki opracowane przez Ministerstwo Finansów pokazują, że tak jak mafia lekowa nie boi się inspektorów farmaceutycznych i prokuratorów, tak zainteresowanie Krajowej Administracji Skarbowej przyniosło zaskakujące skutki. W ubiegłym roku organy KAS wytypowały 53 przedsiębiorców z 12 województw, w stosunku do których zidentyfikowano ryzyko możliwości realizowania nielegalnego obrotu lekami. To wystarczył, by obroty hurtowni farmaceutycznych drastycznie spadły (czytaj więcej: Hurtownia w Wirach pod Poznaniem centrum nielegalnego wywozu leków?).
– Z opracowania przygotowanego przez MF wynika, że w kilku przypadkach dotychczasowe wielomilionowe obroty podmiotów, porównując miesiąc do miesiąca (czerwiec – lipiec 2018 r.), zmalały o ponad 90 proc. W jednym przypadku wynik wyniósł 99 proc. Średni spadek to 41 proc. A wartość legalnego rynku farmaceutycznego rośnie, zatem hurtownicy powinni co najmniej nie tracić – pisze Patryk Słowik w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.
Czy te statystyki przekładają się na rzeczywistość? Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, przyznaje, że zaangażowanie KAS w rozwiązanie problemu jest pomocne. Zapowiedzi kontroli lub zatrzymania zorganizowanych grup przestępczych powodują, że przez kilka tygodni jest lepiej.
– Konieczne są jednak systematyczne działania. Raz, że ich brak powoduje, iż przestępcy szybko wracają do procederu. Znów czują się bezkarni. A dwa – nadal nielegalny wywóz leków jest plagą. Widać to po tym, iż ciągle brakuje w aptekach potrzebnych pacjentom leków – tłumaczy Marek Tomków.
Rynek leków jest wart ponad 30 mld zł rocznie. Nielegalny wywóz leków szacuje się na 2 mld zł rocznie.
Źródło: ŁW/DGP










