Nowe badanie przeprowadzone przez B&A i opublikowane przez Irish Pharmacy Union (IPU), dowodzi, że wraz ze zmniejszającą się liczbą wizyt u lekarzy pierwszego kontaktu, rośnie w społeczeństwie znaczenie lokalnych aptek i farmaceutów. Już 39% respondentów ma uważać tych ostatnich za najważniejszych przedstawicieli opieki zdrowotnej – a to oznacza wzrost o ponad jedną trzecią w porównaniu z poprzednim sondażem.
Większość Irlandczyków (54%) deklaruje, że w czasie pandemii rzadziej zgłaszało się do lekarzy pierwszego kontaktu – w zamian za to, konsultując się ze swoim farmaceutą.
Blisko 85% pytanych uznało też, że apteki są dla nich dostępne – wskaźnik ten miał wynieść natomiast 51% w przypadku lekarzy rodzinnych oraz jedynie 13% w przypadku szpitali (czytaj również: Włochy: pandemia podkreśliła znaczenie lokalnych aptek).
Docenione zostały przez pacjentów także dłuższe godziny pracy aptek: 75% respondentów potwierdziło, że apteki są czynne w pasujących im godzinach; dla porównania, w ten sam sposób, w odniesieniu do lekarzy rodzinnych, miało odpowiedzieć tylko 31% ankietowanych.
Apteki mają też odgrywać dużą rolę w opiece zdrowotnej młodych dorosłych. Okazuje się, że jest cztery razy bardziej prawdopodobne, że osoba w wieku poniżej 25 lat, odwiedziła w ubiegłym tygodniu swoją aptekę niż udała się do lekarza rodzinnego.
– Rola lokalnych aptek rośnie i zyskuje na znaczeniu już od wielu lat – komentował przewodniczący IPU, Dermot Twomey. – Tempo to przyspieszyło w czasie pandemii, kiedy to apteki pozostały otwarte w czasie lockdownu. Biorąc pod uwagę, że mieszkańcy coraz rzadziej udają się lekarzy rodzinnych, a ci z kolei preferują wirtualne wizyty – prowadzi to do tego, że, także dzięki swojej dostępności, to właśnie apteki odgrywają wiodącą rolę w zapewnianiu opieki zdrowotnej w lokalnych społecznościach.










