Według eksperta, wariant Delta (znany wcześniej jako wariant indyjski) to „największe zagrożenie pandemii COVID-19 2021 roku”. Eric Feigl-Ding podkreśla, że, aby zarazić się tą odmianą, wystarczy przebywać „nie dłużej niż kilka sekund” w bliskiej odległości od zainfekowanej osoby.
Transmisja wirusa – doniesienia z Australii
Feigl-Ding nawiązywał w swoim poście na Twitterze do nowych wiadomości pochodzących z Australii. Donoszą one o tym, że wariantem Delta można zarazić się również w „przelocie”, a więc przechodząc koło chorej osoby.
W Sydney, dzięki kamerom miejskiego monitoringu udało się uchwycić dwa momenty transmisji wirusa. W pierwszym z przypadków, ok. 50-letni mężczyzna miał zarazić się odmianą Delta, jedynie przechodząc obok chorej osoby. Wcześniej, ta sama osoba, przebywając w kawiarni, zaraziła ok. 70-letnią kobietę. W dalszym ciągu ta sama chora osoba, w czasie wizyty w centrum handlowym, miała zainfekować następne cztery osoby – należy tu zaznaczyć, że we wszystkich tych przypadkach, kontakt między nosicielem COVID-19 a osobami, które uległy zarażeniu, był przelotny (czytaj również: Adam Niedzielski poinformował o liczbie przypadków wariantu delta w Polsce).
Brad Hazzard, minister zdrowia stanu Nowa Południowa Walia (NSW) podkreślał, że w opisanych przypadkach, osoby dzielił dystans równy ok. pół metra.










