Przewinienie apteki polegało na umieszczeniu na jej terenie (w izbie ekspedycyjnej) następujących haseł reklamowych: „HURTOWE WTORKI – 20%”, „HIT TYGODNIA”, „PROMOCJA”, „-15%”, „-25%”, „-50%” i „-70%”. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, iż hasła te były w aptece od roku 2017. Usunięto je dopiero w drugiej połowie czerwca 2018 r. A to oznacza, że niedozwolona reklama apteki była prowadzona przez około półtora roku.
Takie działania wewnątrz apteki to też reklama…
To już kolejna decyzja inspekcji farmaceutycznej, nakładająca karę na aptekę prowadzącą działania marketingowe w izbie ekspedycyjnej (czytaj więcej: Za reklamę wewnątrz apteki też są kary finansowe). Coraz częściej w uzasadnieniach WIF można przeczytać, że z punktu widzenia zakazu reklamy aptek i ich działalności, nie jest istotne to czy reklama dokonywana jest wewnątrz czy na zewnątrz apteki. Jej działalność reklamowa może przejawiać się tak we wnętrzu lokalu aptecznego, jak i poza nim, a przepis art. 94a Prawa farmaceutycznego nie wyznacza granic miejscowych reklamy.
W opisywanym przypadku spółka, do której należała apteka, nie kwestionowała ustaleń WIF. Jej pełnomocnik nie zakwestionował także tego, iż wymienione hasła umieszczono na terenie apteki. Ani tego, iż ich umieszczenie w tej placówce stanowiło naruszenie zakazu prowadzenia reklamy apteki i jej działalności. W ocenie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego we Wrocławiu, celem powyższego było przyciągnięcie konsumentów (pacjentów) do apteki. A to tylko po to by skorzystali oni z jej usług i zakupili w niej produkty. Zdaniem WIF treść wymienionych. haseł reklamowych nie budzi w tym zakresie żadnych wątpliwości.
– Dla przeciętnego konsumenta otrzymującego komunikat w kontekście ogólnie, powszechnie stosowanych praktyk marketingowych na rynku (pacjenta), który zapoznał się z treścią ww. haseł oczywistym było, iż celem ich umiejscowienia na terenie apteki jest zachęcenie go do dokonania zakupów ww. aptece, a nie w innej. Opisane wyżej działania miały zapewnić nie tylko podniesienie sprzedaży, ale i osłabienie pozycji konkurencji. Tym samym stanowiło reklamę ww. apteki i jej działalności. Wszelkie promocje, w tym cenowe, są bowiem reklamą towaru i podmiotu, która ich dokonuje – czytamy w uzasadnieniu WIF.
Dlaczego tak wysoka kara?
Uzasadniając wysokość kary nałożonej na aptekę, Dolnośląski WIF przypomniał, że nie można zapominać o jej celu prewencyjnym. Nie jest ona bowiem wyłącznie konsekwencją naruszenia prawa administracyjnego, ma też ona oddziaływać na zachowania w przyszłości, „przymuszając” niejako do przestrzegania zakazu, o którym w art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego.
Określając wysokość kary w tym konkretnym przypadki WIF brał pod uwagę:
- formę i miejsce zastosowanej reklamy – umieszczanie haseł reklamowych na terenie apteki; zastosowana forma umożliwia bezpośrednie dotarcie do zainteresowanych,
- znaczny okres trwania reklamy prowadzonej przez Spółkę ww. apteki i jej działalności (półtora roku),
- to, że – w świetle opisanego wyżej stanu faktycznego sprawy – waga (stopień) naruszenia prawa administracyjnego nie była znikoma (-y),
- to, iż spółka – jako podmiot prowadzący ww. aptekę – powinna (obowiązana jest) znać obowiązujące przepisy prawa. W tym prawo Farmaceutyczne i przepis stanowiący o zakazie prowadzenia reklamy apteki i jej działalności, i je stosować/przestrzegać,
- to, że Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny we Wrocławiu nie stwierdził uprzednio, iż Strona naruszyła art. 94a ust. 1 Prawa Farmaceutycznego,
Zdaniem WIF nałożona kara pieniężna 13500,00 zł jest adekwatna do okresu, stopnia oraz okoliczności prowadzenia reklamy apteki i jej działalności. Kara tej wysokości ma spełnić także swój skutek prewencyjny.
Do pobrania:
Źródło: ŁW/Dolnośląski WIF










