REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 30 września 2020, 10:01

Karczewski zdradził aptekę i nazwisko farmaceutki, u której kupił szczepionkę…

Były marszałek senatu Stanisław Karczewski podał w mediach ogólnopolskich adres apteki i nazwisko farmaceutki, u której kupił szczepionkę przeciw grypie. Dziennikarze postanowili sprawdzić czy w placówce faktycznie jest dostępny lek…

Dziennikarze sprawdzili, czy w aptece wskazanej przez Stanisława Karczewskiego są dostępne szczepionki (fot. Twitter)
Dziennikarze sprawdzili, czy w aptece wskazanej przez Stanisława Karczewskiego są dostępne szczepionki (fot. Twitter)

Na początku września były marszałek senatu Stanisław Karczewski opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym pielęgniarka podaje mu szczepionkę przeciwko grypie. Polityk chciał w ten sposób zachęcić wszystkich do szczepienia. Zamiast tego jego wpis wzbudził serię kontrowersji, bo w tym samym czasie setki Polaków miało ogromy problem z zakupem szczepionki w aptekach.

REKLAMA


– Nie mogę zaszczepić mojej matki emerytki, bo nie mogę dostać szczepionki. Stanisław Karczewski dostał szczepionkę, bo jest „wyjątkową kastą” – mówiła Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej w Polsat News.

W rezultacie zaczęły w przestrzeni medialnej pojawiać się pytania skąd Karczewski miał szczepionkę? Czy w jej zdobyciu pomogła mu pozycja polityczna? Były marszałek postanowił wyjaśnić te kwestie podczas wywiadu udzielonego dziennikarzowi RMF24. Polityk poinformował, że szczepionkę kupił w aptece w Nowym Miejsce nad Pilicą (czytaj również: Sanofi dostarczy ponad milion szczepionek VaxigripTetra).

– Pan zna Nowe Miasto. Z apteki pani magister Dziurowicz. Zadzwoniłem do niej. Nie miała szczepionki. Powiedziała, że za kilka dni będzie miała – powiedział Karczewski.



Dziennikarze sprawdzają…

Okazuje się, że w Nowym Mieście nad Pilicą działają dwie apteki. Dziennikarze RMF24 sprawdzili w obu dostępność szczepionki przeciw grypie. W jednej kolejka oczekujących liczy sobie 14 osób, a w drugiej 50. W żadnej z aptek nie ma obecnie szczepionki przeciw grypie. Stanisław Karczewski tłumaczył się, że zamówił szczepionkę wcześniej. Gdyby zrobił to teraz, to cierpliwie czekałby na swoją kolej. Dziennikarz RMF24 zasugerował w trakcie wywiadu, że były senator szczepionkę „załatwił po znajomości”.

– Żadnych znajomości. Od ponad 15 lat się szczepię bez znajomości, robię to cyklicznie, robię to zawsze we wrześniu. Szczepię się i będę się szczepił. Zapłaciłem 42 złote – odpowiedział Karczewski.

Do apteki wskazanej przez byłego marszałka zadzwoniła też redakcja OKO.press. (czytaj również: Reglamentacja szczepionek – CeZ włącza reguły weryfikujące w aptekach ).

– Jej pracownica powiedziała, że nie mają żadnych szczepionek i nie wie, kiedy będą. Może w październiku? Nie chciała odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie we wrześniu można było u nich kupić szczepionki – pisze portal.

Zdaniem redakcji możliwości są trzy: Karczewski zmyśla, że kupił tam szczepionkę; miał po prostu wielkie szczęście; pani aptekarka, słysząc, że to pan senator i w dodatku lekarz zrobiła mu „uprzejmość” (czytaj więcej: Brakuje szczepionek na grypę).

Źródło: ŁW/RMF24/OKOpress

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA