W ślad za dużymi sieciami handlowymi, które bojkotują produkty rosyjskich i białoruskich firm, idą także apteki. Wczoraj informowaliśmy, że na podjęcie takiego kroku zdecydowała się sieć aptek Gemini. Kolejny dzień przynosi informacje o kolejnych aptekach, które podjęły taką samą decyzję (czytaj więcej: Sieć aptek zawiesza sprzedaż towarów rosyjskich producentów).
– Apteki zrzeszone w Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek ZAPPA zdjęły ze swoich półek wszystkie produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Zachęcamy do tego wszystkich aptekarzy. Wszystkie nasze apteki są aktywnie zaangażowane w pomoc Ukrainie m.in. w zbiórkę materiałów opatrunkowych, higienicznych i zabawek dla dzieci – poinformował Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.
Organizacja podpowiada też jak rozpoznać produkty z Rosji i zachęca do bojkotu innych aptekarzy. Artykuły pochodzące z Rosji na początku swojego kodu kreskowego posiadają cyfry 46.
O rezygnacji z dystrybuowania preparatów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego w swoich aptekach franczyzowych poinformowała też sieć Dr.Max. Jednocześnie firma przedstawiła inne działania, które prowadzi na rzecz Ukrainy: zbiórkę pieniędzy wśród pracowników, dostarczanie do punktów noclegowych niezbędnych produktów aptecznych czy umieszczanie plakatów po ukraińsku.
Źródło: ŁW/LI










