Jak podaje „Rzeczpospolita”, projekt ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych znajduje się obecnie w konsultacjach społecznych.
Jednolite zasady dla wszystkich
Przewiduje on trochę inne wymagania dla kontrolerów NFZ, poza tym nie będą już podlegać dyrektorom oddziałów wojewódzkich NFZ, lecz prezesowi. Będzie on zarządzał wszystkimi działaniami kontrolnymi. Centralizacja działań kontrolnych ma gwarantować ujednolicenie zadań i metod kontroli (czytaj więcej: W NFZ powstanie „korpus kontrolerski”. Będą też zmiany w kontrolach aptek).
Celem projektu jest również zniesienie osobnego trybu kontroli dla szpitali, ordynacji lekarskiej i aptek. Dodatkowo pracownicy NFZ zostaną upoważnieni do kontroli refundacji, którą obecnie może przeprowadzać tylko dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu.
Mniej papierów i niespodziewanych kontroli
Nowelizacja przewiduje również, że będzie mniej niezapowiedzianych kontroli. NFZ będzie o nich informować co najmniej siedem dni wcześniej, a nie, jak dotychczas, nawet w momencie ich rozpoczęcia. Jednak nadal w uzasadnionych przypadkach kontrolerzy będą mogli wpadać do szpitali czy aptek z niezapowiedzianą wizytą.
Ponadto Fundusz chce też ograniczyć biurokrację. Liczne dokumenty zastąpi wystąpienie pokontrolne, również w formie elektronicznej, które skróci czas kontroli o 30 dni. A w związku z trudnościami w pozyskaniu bezstronnego biegłego, np. w zakresie wąskich specjalności, jego dane będą mogły być utajniane.
Źródło: IK/rp.pl










