– W paczkach pochodzących głównie z Królestwa Niderlandów mundurowi z KAS wykryli prawie 3,5 kg oraz 613 sztuk różnego rodzaju substancji psychoaktywnych o wartości 111 114 zł oraz prawie 2000 sztuk leków o wartości blisko 20 000 zł, które nie zostały dopuszczone do obrotu w Polsce – informuje pomorski oddział KAS.
Przesyłki zabezpieczono i przekazano do ekspertyzy do Laboratorium Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni. To z kolei potwierdziło niebezpieczny skład zatrzymanych specyfików. Trwa też postępowanie w tej sprawie. Znaleziono także leki w przesyłkach. W takich przypadkach sprawę przekazano Policji (czytaj również: Fałszywe leki to podwójny problem).
– Funkcjonariusze KAS przypominają o niebezpieczeństwach związanych z zakupem środków odurzających, substancji psychotropowych oraz środków zastępczych zwanych potocznie dopalaczami w postaci, min.: pigułek, suszu roślinnego, proszku, kryształków czy piktogramów. Ich zażywanie grozi uzależnieniem, utratą zdrowia i życia – informuje także pomorski oddział KAS.


W ramach kontroli przesyłek kurierskich i pocztowych funkcjonariusze KAS cyklicznie prowadzą tego typu akcje. Są one ukierunkowane na zwalczanie nielegalnych środków odurzających, substancji psychotropowych oraz dopalaczy. Działania te, mają też na celu zapobieganie wprowadzaniu do obrotu szkodliwych substancji, których używanie może prowadzić do narkomanii (czytaj również: KAS skontrolowała przesyłki z lekami).
Za sprowadzanie substancji psychotropowych, środków odurzających oraz środków zastępczych grozi kara grzywny, a także kara pozbawienia wolności do lat 5.
Źródło: ŁW/KAS










