Naczelna Izba Lekarska informuje, że ustawa, w art. 6, nadając nowe brzmienie przepisowi art. 52a ustawy refundacyjnej rozszerza możliwość nakładania kar na lekarzy i lekarzy dentystów oraz świadczeniodawców realizujących kontrakt z NFZ. A dokładniej chodzi tutaj o kary administracyjne w związku z ordynacją leków refundowanych w przypadku:
- prowadzenia dokumentacji medycznej w sposób niezgodny z przepisami prawa;
- nieprowadzenia dokumentacji medycznej;
- wypisania recepty nieuzasadnionej udokumentowanymi względami medycznymi;
- wypisania recepty niezgodnej z uprawnieniami świadczeniobiorcy albo osoby uprawnionej;
- wypisania recepty niezgodnie ze wskazaniami zawartymi w obwieszczeniach.
– Wskazane powyżej sytuacje, w których możliwe będzie nałożenie kary pieniężnej, są tożsame z sytuacjami przewidzianymi w obecnie obowiązującym przepisie art. 48 ust. 7a ustawy refundacyjnej obligującym lekarza do zwrotu kwoty nienależnej refundacji – informuje NIL.
Zdaniem lekarzy oznacza to, że ustawa wprowadza dodatkową sankcję, która będzie stosowana równolegle z sankcją w postaci zwrotu nienależnej refundacji, czyli umożliwi podwójne karanie lekarzy w takich sytuacjach (czytaj więcej: W NFZ powstanie „korpus kontrolerski”. Będą też zmiany w kontrolach aptek).
Przepis art. 52a był negatywnie oceniony w stanowisku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wyrażonym w toku konsultacji publicznych, w którym domagano się jego usunięcia. Niestety zgłoszone przez PNRL uwagi nie zostały uwzględnione.
– W reakcji na niezrozumiały i niezwykły pośpiech w procedowaniu ustawy, Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w trybie pilnym skierował pismo do wszystkich senatorów lekarzy i lekarzy dentystów z wezwaniem do uchylenia na etapie prac legislacyjnych w Senacie tych szkodliwych i niesprawiedliwych przepisów – czytamy na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej.
Źródło: ŁW/NIL










