REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 9 czerwca 2020, 12:11

Leki produkowane w Europie będą droższe. To cena suwerenności…

Ponad 60% surowców wykorzystywanych przez europejski przemysł farmaceutyczny do produkcji leków pochodzi z Chin i Indii. Unia Europejska przygotowała mapę drogową wdrożenia Strategii Farmaceutycznej UE. Ma ona pomóc w przeniesieniu produkcji leków do Europy.

Prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego - Krzysztof Kopeć - podsumowuje 2023 rok (fot. MGR.FARM)
Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków przekonuje, że Unia Europejska musi wprowadzić rozwiązania, które spowodują, że wyższe koszty wytwarzania leków nie uderzą w pacjentów (fot. MGR.FARM)

REKLAMA

– Potrzebny jest system dopłat na poziomie UE na wzór wspólnej polityki rolnej. Chodzi o dopłaty dla tych wytwórców, którzy produkują w Europie substancje i składniki potrzebne do wytwarzania leków oraz leki z ich użyciem. Wytwórca decydujący się na taką kapitałochłonną produkcję musi mieć gwarancję zbytu i ceny – tłumaczy Krzysztof Kopeć.

Dodaje, że urzędnicy brukselscy mają tego świadomość.

– PZPPF współpracuje z Ministerstwami Zdrowia i Rozwoju oraz Stałym Przedstawicielstwem RP w Brukseli, Polskimi Posłami do Parlamentu Europejskiego, Komisją Europejską i Polską Akademią Nauk, aby nasza rola w tej Strategii była znacząca. Prezentujemy kluczowe dla naszej branży cele i kierunki rozwoju – dodaje Grzegorz Rychwalski.

REKLAMA
REKLAMA

Polska ma potencjał

Polska ma potencjał, aby rozwijać produkcję substancji czynnych i leków u siebie. Dzięki wyszkolonej i doświadczonej kadrze, a także istniejącej infrastrukturze możemy stać się ważnym europejskim centrum produkcji farmaceutycznej. Obecnie Polpharma wytwarza 42 substancje farmaceutyczne służące do produkcji części własnych leków, jak również na eksport do USA, Japonii i Korei. Substancje czynne robią też Polfa Tarchomin, Wytwórnia Surowic i Szczepionek BIOMED Warszawa i klika innych. Inne firmy, które jeszcze kilka lat temu wytwarzały API w Polsce ze względu na to, że ich zakup z Azji był znacznie tańszy zaprzestały tej produkcji (czytaj również: Pandemia pokazała jak bardzo rynek leków potrzebuje RTR).

– Dzięki wprowadzeniu mechanizmu wsparcia produkcji w Polsce, czyli RTR + będziemy mogli konkurować z innymi krajami Europy o znaczącą rolę w Strategii Farmaceutycznej. Jednak bez wzmocnienia firm, dla których Polska jest centralnym obszarem działań nie mamy szans, by stymulowana mechanizmami unijnymi produkcja wróciła właśnie do nas – przekonuje Krzysztof Kopeć.

Źródło: ŁW/PZPPF

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA