60 lubelskich chorych na raka płuca nie dostaje obecnie refundowanych leków, dzięki którym ich leczenie może być skuteczne. Tak wynika z korespondencji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie z Lubelskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ.
Chorzy nie będą skutecznie leczeni
Szpital od prawie roku musiał walczyć o sfinansowanie leczenia dla pacjentów z rakiem płuc (czytaj więcej: Odpowiednie połączenie leków zabija raka płuc). Dotychczas to się udawało. Jednak gdy refundacją zostały objęte nowe leki, problem okazał się nie do przeskoczenia. Gdy lubelski szpital poprosił Narodowy Fundusz Zdrowia o 13 mln zł na sfinansowanie nowoczesnego leczenia dla 60 pacjentów, otrzymał negatywną odpowiedź. NFZ wyjaśnił, że nie ma na to pieniędzy.
Tylko nowoczesna terapia jest w stanie przedłużyć życie pacjentom z rakiem płuc. Jednak w obecnej sytuacji będzie musiał podać im mniej skuteczną chemioterapię. W efekcie może to skrócić życie osób z zaawansowanym nowotworem nawet o połowę. Co więcej, Alivia informuje, że taki problem jest nie tylko w Lublinie. Niepokojące sygnały nadchodzą także ze Szczecina i z Warszawy.
Nieprzemyślane decyzje refundacyjne
Fundacja Alivia już rok temu alarmowała, że na leczenie onkologiczne brakuje pieniędzy. W kolejnych miesiącach 2018 roku okazało się też, że mazowiecki oddział NFZ nie ma funduszy na pokrycie kosztów leków, chemioterapii oraz innych świadczeń onkologicznych.
Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Onkologicznej Alivia mówi o skandalu. Tłumaczy, że minister zdrowia wydał decyzje refundacyjne bez zabezpieczenia i zapewnienia środków na ich realizację. – Kto weźmie odpowiedzialność za przedwczesne odejście tych chorych? – pyta Poliński (czytaj więcej: Od 1 marca będą refundowane leki z adalimumabem).
Źródło: IK/wiadomości.gazeta.pl










