Okręgowy Zjazd Aptekarzy Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie w sprawie marż detalicznych wypowiedział się 7 marca 2020 r.
Ceny rosną a marże nie
Obowiązujące w Polsce urzędowe marże apteczne na leki refundowane, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne są najniższe w Europie. Od 2012 roku tabela marż aptecznych nie podlega waloryzacji, mimo że wzrósł wskaźnik cen towarów i usług. Od czasu obowiązywania tej tabeli wskaźnik wynosi obecnie ponad 7% (czytaj również: Apteczne marże nadal maleją. A co z cenami leków?).
Niski poziom marż aptecznych wpływa na sytuację ekonomiczną aptek ogólnodostępnych i ich rentowność. Prowadzi to do ograniczenia posiadanego asortymentu, a w dalszej perspektywie do zamykania aptek. A to ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa lekowego w Polsce.
Traci pacjent i apteka
Systematyczne obniżanie urzędowych cen zbytu prowadzi do obniżania limitów finansowania i w konsekwencji do spadku marży aptecznej naliczanej od ceny hurtowej danego produktu leczniczego stanowiącego podstawę limitu w danej grupie limitowej. Przez to apteki ponoszą straty finansowe w wyniku przecen (czytaj również: Farmaceuta kandydujący do Sejmu chce likwidacji marż aptecznych…).
Brak kontynuacji refundacji, która jest wynikiem dyktowania przez producentów nieakceptowalnych, nowych warunków finansowych, po upływie okresu obowiązywania decyzji refundacyjnych, prowadzi do tego, że pacjenci nie mogą kontynuować leczenia. Apteki natomiast nie mogą sprzedać posiadanych na stanie leków i muszą je utylizować.
Czas na radykalne zmiany
OZA zaleca więc wystąpienie do Naczelnej Rady Aptekarskiej z wnioskiem o podjęcie stosownych działań, w tym wystąpienie do Ministra Zdrowia w celu podwyższenia marży aptecznej.
Proponuje się zmianę sposobu jej liczenia oraz powstrzymanie dalszych działań polegających na systematycznym obniżaniu urzędowych cen zbytu, w ramach kontynuowania refundacji.
Źródło: IK/oia.waw.pl










