REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 marca 2023, 11:01

Mobilne apteki na Ukrainie szansą na poprawę dostępu do leków

Od ponad roku Ukraina jest w stanie wojny z rosyjskim agresorem. Wojna wpływa na każdy element codziennego życia mieszkańców tego kraju. Tak jest również w kwestii dostępu do leków, który to na niektórych obszarach jest mocno ograniczony. Władze Ukrainy mają pomysł jak w tej sytuacji pomóc swoim mieszkańcom…

Wojna w Ukrainie sprawiła, że tamtejsi farmaceuci stanęli przed nowymi wyzwaniami (fot. Shutterstock) projekt ustawy nr 13684 Kuzminych
Mobilne apteki mają pomóc mieszkańcom odciętym przez wojnę od dostępu do leków (fot. Shutterstock)

Jakiś czas temu Minister Zdrowia naszych wschodnich sąsiadów zapowiedział zmiany w kontekście zasad funkcjonowania rynku aptecznego na terenie Ukrainy.

REKLAMA

– Zmiany dotyczyć będą zarówno warunków udzielania zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania produktów leczniczych, obrotu hurtowego i detalicznego produktami leczniczymi, importu produktów leczniczych jak i innych regulacyjnych aktów prawnych – zapowiedział Wiktor Laszko.

Jednym z zaproponowanych rozwiązań mają być mobilne apteki na kółkach, czyli swojego rodzaju alternatywny mechanizm sprzedaży detalicznej leków. Skąd taki pomysł?

– Ministerstwo rozumie, że dostęp do aptek jest utrudniony w niektórych regionach i osadach ze względu na problemy infrastrukturalne związane z rosyjskimi atakami rakietowymi – argumentuje proponowane zmiany ukraiński resort zdrowia.

Mobilne apteki miałyby zatem działać na terenach wiejskich i trudno dostępnych, gdzie z racji prowadzonych działań wojennych miejscowa ludność napotyka na problemy z dostępem do podstawowych leków i terapii. Jak podają ukraińskie portale farmaceutyczne odpowiednie przepisy prawne są już przygotowywane (czytaj również:  Farmaceuci na Ukrainie zaangażują się w pomoc medyczną! W życie mają wejść odpowiednie przepisy…).

Apteki mobilne to nic nowego…

Jak się okazuje pomysł na sprzedaż detaliczną leków w mobilnych aptekach nie jest niczym nowym. Światowa Organizacja Zdrowia potwierdza fakt istnienia takich rozwiązań w niektórych krajach, co wynika z występujących tam problemów z dostępem do aptek stacjonarnych.

– Niektóre kraje opracowały dodatkowe podejścia w celu zapewnienia dostępu do leków i opieki farmaceutycznej. W wielu krajach problem niedostatecznego dostępu do opieki medycznej na odległych obszarach stał się krytyczny – informuje WHO w swoim raporcie.

Jednym z krajów, gdzie pomysł mobilnych aptek już funkcjonuje jest chociażby Estonia. Mobilna placówka musi posiadać określony rozkład jazdy oraz czas i miejsce świadczenia swoich usług, które powinno być oddalone o co najmniej 3km od istniejącej apteki. Podobny mechanizm sprawdza się też na trudno dostępnych terenach Kazachstanu. Ramy prawne i zasady funkcjonowania tego typu mobilnych placówek określa tam zarządzenie Ministra Zdrowia z 2020 roku.

– Apteka mobilna wyposażona jest w szafy i urządzenia chłodnicze do przechowywania leków i produktów medycznych oraz w środki dezynfekcyjne i narzędzia do utrzymania reżimu sanitarnego – brzmią zapisy tamtejszych przepisów.

Tego typu mobilna apteka powinna znajdować się na podwoziu pojazdu i być oddzielona od kabiny kierowcy i siedzeń pasażerów, zaś osoby prowadzące sprzedaż leków powinny posiadać wykształcenie farmaceutyczne wyższe lub średnie. Podobnie sytuacja wygląda w Uzbekistanie, gdzie pomysł mobilnych aptek realizuje jeden z największych dystrybutorów farmaceutycznych w tym kraju.

REKLAMA
REKLAMA

– Zgodnie z wytycznymi rządu Uzbekistanu, w oparciu o specjalistyczne samochody i samochody dostawcze izotermy utworzono ponad 130 mobilnych aptek i oddziałów aptecznych – informują władze tego państwa.

W Europie pomysłów też nie brakuje

W państwach europejskich oprócz mobilnych aptek funkcjonują także inne ciekawe rozwiązania, jeśli chodzi o branżę farmaceutyczną. Dla przykładu w Niemczech apteki mogą ubiegać się o zezwolenie na prowadzenie tzw. punktu odbioru recept.

– W takich punktach pacjenci mogą zostawić recepty w zapieczętowanym pojemniku, a następnie odebrać leki w aptece lub otrzymać je kurierem – informuje Apteka.ua.

W Słowenii zaś pacjenci mają możliwość zaopatrywania się w leki także w gabinetach lekarskich, które sprawują niejako funkcję pośrednika w sprzedaży detalicznej produktów leczniczych.

– Pacjenci mogą zaopatrzyć się w leki w gabinecie lekarskim, jeśli jest on oddalony o co najmniej 10km od najbliższej apteki lub oddziału aptecznego. Apteka zarządza tymi zapasami – brzmią zapisy regulujące tą kwestię.

Inny rodzaj pozaaptecznej działalności dozwolony jest także w Hiszpanii, gdzie po uzyskaniu wymaganej zgody placówki sprzedaży leków mogą być otwierane m.in. w fabrykach, kopalniach i zakładach produkcyjnych zatrudniających co najmniej 100 osób. Tego typu punkty mogą powstawać, jeśli będą one oddalone od najbliższej apteki o ponad 5km.

– Z reguły apteki te pracują tylko kilka godzin tygodniowo i są nastawione na obsługę miejscowej ludności – czytamy w artykule na Apteka.ua.

Jak widać zatem pomysł mobilnych aptek na Ukrainie nie jest niczym nowym, a podobne rozwiązania funkcjonują już w licznych państwach w Europie i poza naszym kontynentem. Różna jest jedynie przyczyna powstawania tego typu placówek, gdyż na Ukrainie wynika ona wprost z działań wojennych, jakie mają miejsce na terenie tego kraju.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA