Czasami, odpowiedź immunologiczna na szczepionkę jest w przypadku dzieci znacznie silniejsza niż u dorosłych, co może powodować, że potrzebne będzie podanie innej dawki, twierdzi doktor Sean T. O’Leary z University of Colorado Anschutz Medical Campus oraz Children’s Hospital Colorado w Aurora.
Część szczepionek przeciwko COVID-19, mówi O’Leary, może powodować tymczasowe symptomy, wśród których ból głowy czy zmęczenie u dorosłych, i są to oznaki odpowiedzi immunologicznej.
– Jeśli więc mamy dużo przypadków dzieci skarżących się na ostre, nawet jeśli tymczasowe, objawy – oznacza to, że nie będzie to bardzo dobrze przyjęta szczepionka – podumowuje O’Leary.
Testy rozpoczęte…
Pfizer i Moderna rozpoczęły w zeszłym roku testowanie swoich szczepionek u nastolatków w wieku 12. i więcej lat. Teraz oczekuje się na wyniki. Z kolei J&J planuje uruchomienie badań pediatrycznych swojej szczepionki.
Najnowsze badanie Moderny, które stanowi połączenie faz 2 i 3 badań, ma objąć 6750 dzieci i zostanie przeprowadzone w dwóch częściach (zobacz również: Moderna chce wyprodukować w tym roku nawet miliard dawek swojej szczepionki).
Pierwsza część badania będzie miała na celu testowanie różnych poziomów dawek szczepionki u dzieci. Naukowcy sprawdzą bezpieczeństwo i odpowiedź immunologiczną na różne dawki po to, by ustalić, jaką dawkę należy podać w drugiej części badania.
Druga część badania polega na tym, że losowo wybrane dzieci otrzymają dwie dawki szczepionki Moderna lub placebo, w ciągu 28 dni od siebie. W ten sposób, eksperci sprawdzą bezpieczeństwo, tolerancję i skuteczność szczepionki. Moderna podkreśla, że minimalny wiek dzieci ustaliła na 6 miesięcy, ponieważ te młodsze, mają mniej dojrzały system immunologiczny i mogą wymagać przyjmowania szczepionki w różny sposób.
Spółka ma zamiar wyodrębnić właściwą dawkę szczepionki, a następnie zadecydować, czy rozwijać dalsze badania co do jeszcze młodszej grupy wiekowej dzieci.
AM/wsj.com










