REKLAMA
sob. 28 stycznia 2023, 07:05

Nałogowe palenie tytoniu to choroba. Jak w jej leczeniu może pomóc farmaceuta?

Koniec stycznia to czas, w którym wszelkie postanowienia noworoczne zaczynają nam szczególnie ciążyć. To właśnie wtedy najczęściej z nich rezygnujemy. Jednym z takich postanowień jest rzucenie palenia. Jak farmaceuta może wesprzeć pacjenta, który walczy z tym nałogiem?

To nie nikotyna jest bowiem zagrożeniem dla zdrowia palacza, ale substancje, które znajdują się w dymie tytoniowym (fot. MGR.FARM)
To nie nikotyna jest bowiem zagrożeniem dla zdrowia palacza, ale substancje, które znajdują się w dymie tytoniowym (fot. MGR.FARM)

Nałogowe palenie tytoniu jest chorobą. To uzależnienie, które zostało opisane w Klasyfikacji Chorób Światowej Organizacji Zdrowia ICD-10, gdzie wyodrębniono kategorię F-17: Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane paleniem tytoniu. WHO szacuje, że rocznie z powodu palenia tytoniu umiera około 8,2 mln osób, z czego 7 mln to aktywni palacze, a około 1,2 mld to bierni palacze.

– W Polsce odnotowuje się, że około 2 000 zgonów osób, które o same nie palą, ale umierają z powodu chorób odtytoniowych – przyznaje Magdalena Cedzyńska, psycholożka, psychoterapeutka i kierowniczka Poradni Pomocy Palącym przy Narodowym Instytucie Onkologicznym w Warszawie.

Ekspertka przyznaje, że w wielu krajach odnotowuje się spadek częstości palenia. To efekt różnorodnych działań edukacyjnych, które są skierowane do osób palących. Przykładem jest chociażby umieszczanie zdjęć konsekwencji palenia papierosów, na ich opakowaniach (czytaj również: Papierosy elektroniczne nie są „zdrowszą” alternatywą dla palenia tytoniu).

– Działania te powinny być różnorodne, wszechstronne i często powinny się zmieniać. z naszych obserwacji wynika, że do części tych działań ludzie się przyzwyczajają – wskazuje Cedzyńska w programie „Kwadrans z farmacją”.

Mniejsza częstość palenia papierosów jest też częściowo związana z popularyzacją e-papierosów. Często są one przedstawiane jako bezpieczniejsza alternatywa dla tradycyjnych papierosów. Magdalena Cedzyńska przestrzega jednak przed takim uproszczeniem (czytaj również: Palenie e-papierosów podwaja ryzyko ataku serca).

– E-papieros to nie jest produkt bezpieczny, zawiera sporo substancji smolistych. Zgadzam się, że mniej niż tradycyjny papieros. Jednak sporo substancji jest szkodliwych dla naszego organizmu. Na podstawie bardzo wielu badań wiemy, że wyjściowo e-papierosy nie mają produktów szkodliwych. Przykładowo są to składniki dostępne w przemyśle spożywczym (wanilia, cynamon), ale te po podgrzaniu do 200 ℃ stają się bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu – mówi ekspertka.

7 000 związków chemicznych

Jak wskazuje to nie nikotyna jest bowiem zagrożeniem dla zdrowia palacza, ale substancje, które znajdują się w dymie tytoniowym. Są to substancje smoliste, które odpowiedzialne są chociażby za rozwój nowotworów. Niebezpieczne są także interakcje dymu tytoniowego z lekami, które stosuje pacjent.

– W każdej porcji dymu tytoniowego jest 7 tysięcy związków chemicznych, z których bardzo wiele ma działanie toksyczne i ten “koktajl chemiczny” nie ma szans nie wpływać na farmakokinetykę czy farmakodynamikę leków. Jest kilka grup leków, na które dym tytoniowy wywiera wpływ, np. przyspiesza ich metabolizm dlatego powoduje szybszą eliminację, mniejszą skuteczność – mówi ekspertka w programie „Kwadrans z farmacją”.



Jako jedną z grup takich preparatów wskazuje doustną antykoncepcję. Istnieją badania wskazujące, że jej stosowanie przy jednoczesnym paleniu papierosów zwiększa ryzyko udarów. Dym tytoniowy przyspiesza też metabolizm niektórych leków co sprawia, że szybciej są one eliminowane z organizmu i słabiej działają. Tak palenie działa chociażby na leki przeciwnowotworowe, ale też stosowane w psychiatrii (klozapina, olanzapina) czy insulinę. To też sprawia, że osoby rzucające palenie często wymagają korekty farmakoterapii.

– Odstawienie papierosów zmusza osoby palące do zmniejszenia dawek leków. W przypadku leczenia przeciwnowotworowego obserwujemy, że osoba która odstawi palenie może przyjmować mniejsze dawki leków przeciwbólowych, bo odczuwa mniejsze dolegliwości bólowe. Wydaje mi się, że to tylko przynosi korzyść jeśli odstawimy papierosy – mówi Magdalena Cedzyńska.

Choroba, która wymaga leczenia

Ta wiedza jest bardzo przydatna w kontaktach farmaceuty z pacjentem, który chce rzucić palenie. Z jednej strony pozwala bowiem mówić do niego językiem korzyści – wskazywać plusy zerwania z nałogiem. Z drugiej strony umacnia farmaceutę w roli specjalisty od farmakoterapii. W wielu krajach farmaceuci systemowo wspierają pacjentów w rzucaniu palenia. W Polsce jednak jest wiele do zrobienia w tym temacie (czytaj również: Włochy: farmaceuci pomogą w zbadaniu nawyków związanych z paleniem tytoniu wśród obywateli).

– Wydaje mi się, że w Polsce dzieje się zbyt mało. W różnych krajach unijnych i na świecie zauważono rolę farmaceuty. Wprowadzono programy, w których farmaceuci wydając lek pacjentom stosują też tak zwaną minimalną interwencję antynikotynową. Na świecie dzieje się wiele, w Polsce wydaje mi się trochę za mało – mówi ekspertka.

Nałogowe palenie tytoniu jest chorobą. W rezultacie osoba, która chce zerwać z nałogiem jest pacjentem, który wymaga odpowiedniej terapii, a niekiedy też stosowania leków. Obecnie w aptekach dostępne są bez recepty liczne środki farmakologiczne wspierające osoby rzucające palenie. Stąd szczególna rola farmaceutów w ich rekomendacji konkretnym pacjentom i ocenie bezpieczeństwa. Jako tę najlepiej przebadaną formę wsparcia wskazuje Nikotynową Terapię Zastępczą.

– To są na tyle silne dowody naukowe, że w zasadzie nic nie jest w stanie zmienić wniosków płynących z tych badań. To jest bezpieczna i skuteczna metoda leczenia – mówi Magdalena Cedzyńska.

Pacjenci czasem bywają zaskoczeni tym, że leczenie nałogu polega na podawaniu im nikotyny, która jest odpowiedzialna za uzależnienie. Ekspertka wskazuje jednak, że biorąc pod uwagę bilans zdrowotny to nie nikotyna, a substancje smoliste powstające podczas spalania tytoniu, wywierają negatywny wpływ na organizm. NZT pozwala na ich odstawienie i kontrolę nałogu.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]