Naukowcy z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali nowoczesną szczepionkę na kleszczowe zapalenie mózgu. Stworzony przez polskich badaczy preparat należy do szczepionek rekombinowanych. Daje mu to przewagę nad dotychczas dostępnymi szczepionkami na KZM, które są inaktywowane. Co za tym idzie, szczepionka stworzona przez gdańskich naukowców charakteryzuje się wyższym profilem bezpieczeństwa. Jej produkcja wiąże się także z niższymi kosztami.
Rewolucja na rynku szczepionek na kleszczowe zapalenie mózgu?
Profesor Ewa Król, która kieruje pracami zespołu, który pracuje nad stworzeniem rekombinowanej szczepionki na kleszczowe zapalenie mózgu wskazuje, że taki preparat jest niezbędny do skutecznej prewencji tej choroby. Podkreśla ona, że w Europie dostępne są tylko i wyłącznie dwie szczepionki na kleszczowe zapalenie mózgu. Obie są oparte na inaktywowanym wirusie kleszczowego zapalenia mózgu. Wskazuje ona, że wirus ten przed umieszczeniem go w tego typu szczepionkach unieszkodliwiany jest za pomocą czynników fizycznych, jak wysoka temperatura, czy promieniowanie UV. Nie ma zatem możliwości, aby w ten sposób stworzona szczepionka zakażała. Jednak inaktywowany wirus wywołuje odpowiedź immunologiczną, przez co produkowane są w nim przeciwciała, które chronią ludzki organizm przed potencjalnym zakażeniem.
Ewa Król wskazuje jednak na inne zagrożenia, które pojawiają się przy produkcji szczepionek inaktywowanych. Do ich stworzenia należy wykorzystać znaczne ilości patogennych wirusów. Stanowi to ryzyko zakażenia dla osób z osłabioną odpowiedzią immunologiczną. Dlatego należy rozważyć wdrożenie na rynek szczepionek rekombinowanych.
Polska szczepionka okaże się hitem?
Ewa Król informuje, że jej zespołowi udało się stworzyć szczepionkę na kleszczowe zapalenie mózgu stworzoną w oparciu o metody inżynierii genetycznej.
– Udało nam się stworzyć cząstki wirusopodobne (VLPs) wirusa TBEV (wirusa kleszczowego zapalenia mózgu przyp. red.), czyli struktury naśladujące wirusa, ale niemogące się namnażać w organizmie ludzkim czy zwierzęcym i niezdolne do wywołania infekcji, gdyż pozbawione są one materiału genetycznego wirusa. Ich podstawą są dwa białka wyodrębnione z osłonki TBEV, które po podaniu wywołują silną odpowiedź układu immunologicznego, co zapewnia pełną ochronę podczas kontaktu z wirusem – tłumaczy prof. Ewa Król w rozmowie dla Gazety Prawnej.
Profesor podkreśla również, że jej zespołowi udało się wprowadzić modyfikacje do cząstek wirusopodobnych. Dzięki temu wydajność produkcji preparatu jest bardzo wysoka. Jednocześnie koszt jej produkcji znacząco spada. Przez co szczepionka rekombinowana powinna w niedługim czasie stać się konkurencyjna wobec dotychczas dostępnych szczepionek inaktywowanych. Ewa Król podkreśla również, że istnieje możliwość jej wykorzystania u zwierząt. Wpłynęłoby to nie tylko na spadek ryzyka zakażenia u nich, ale i na zmniejszenie rezerwuaru wirusa w środowisku. Wiązałoby się to z ograniczeniem możliwości zakażenia nim u ludzi.
Źródło: MB/ Gazeta Prawna










