Farmaceuci już od dawna zwracają uwagę na problemy, jakie mają przy składaniu zamówień na lek Prolia. Wielokrotnie pisali też w tej sprawie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego i Ministerstwa Zdrowia. Lek ten dostępny jest w ofercie tylko jednego dystrybutora wskazanego przez producenta. Hurtowania ta w momencie składania zamówienia żąda od aptek kopii recepty na lek z zasłoniętymi danymi pacjenta.
– Z punktu widzenia apteki dystrybucja sterowana poprzez wskazanie dostawcy leków ogranicza uprawnienie apteki do swobodnego wyboru hurtowni. Stosowanie takiej praktyki przez producenta lub podmiot odpowiedzialny jest swoistym dyktatem – pisał w tej sprawie prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Łodzi, Paweł Stelmach (czytaj więcej: OIA Łódź wzywa firmę Amgen do zmiany sposobu dystrybucji leku).
Kilka lat temu Ewa Warmińska, ówczesny zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, odpowiedziała jednemu z farmaceutów na list związany z ciągłymi problemami dotyczącymi zamawiania leku Prolia. Zwróciła ona uwagę, że: „hurtownie mogą żądać od aptek złożenia zamówienia na zapotrzebowanie w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego doręczanego środkami komunikacji elektronicznej. Jednocześnie nałożenie przez hurtownie farmaceutyczne na apteki dodatkowego obowiązku w postaci przekazywania recept / ich kopii, nawet zanonimizowanych, jest czynnością, której ustawodawca nie przewidział w ustawie – Prawo farmaceutyczne.”
– Należy także podkreślić, że podmiot prowadzący aptekę poprzez udostępnianie danych umożliwiających identyfikację pacjenta może narazić się na cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki. W świetle art. 103 ust. 2 pkt 4a Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie, jeżeli apteki przekazuje, z wyłączeniem Inspekcji Farmaceutycznej, Narodowego Funduszu Zdrowia i systemu informacji medycznej, dane umożliwiające identyfikację pacjenta, lekarza lub świadczeniodawcy – pisała Warmińska (czytaj więcej: Pokazanie recepty hurtowni przez aptekę grozi odebraniem zezwolenia).
Problemy z e-receptą
Mimo tych komunikatów z Ministerstwa Zdrowia, farmaceuci cały czas mają problemy z zamówieniem leku Prolia. W ostatnim czasie nasiliły się one w związku z… e-receptą.
– Ci od Prolii np. nie akceptują e-recepty w celu zamówienia leku… – napisała niedawno jedna z farmaceutek na Twitterze.
Jej słowa potwierdził inny farmaceuta, który aż 7 razy próbował zamówić lek Prolia wysyłając do hurtowni wydruk e-recepty. Bezskutecznie. Problemem okazał się brak numeru recepty.
– A to wszystko dla 32,49 zł marży jaką apteka ma na leku kosztującym 832,14 zł! Robią łaskę, że raz na kilka miesięcy sprzedadzą 1 opakowanie leku?! Bez numeru recepty „spadaj na drzewo”. Jeśli tak ma wyglądać obrót lekiem w Polsce to może czas na zmiany dotyczące hurtu? – pisze farmaceuta.
Z jego relacji wynika, że początkowo komunikat zwrotny z hurtowni informował o braku możliwości zrealizowania zamówienia z powodu braku numeru recepty. Komunikat brzmiał „proszę wpisać i odsłonić nr. recepty”. W kolejnych komunikatach treść tej informacji została zmieniona na „Niepoprawna recepta”.
W dyskusję na ten temat, która między farmaceutami toczy się na Twitterze, włączył się w pewnym momencie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski – odpowiedzialny za Departament Polityki Lekowej i Farmacji.
– Będziemy egzekwować bezwzględnie prawo, aby każdy pacjent miał dostęp do leków w swojej aptece – bez żadnych dodatkowych warunków. Nie ma lepszych i gorszych aptek. To jest bezpieczeństwo zdrowotne obywateli – zapowiedział Miłkowski.
Będziemy egzekwować bezwzględnie prawo, aby każdy pacjent miał dostęp do leków w swojej aptece – bez żadnych dodatkowych warunków. Nie ma lepszych i gorszych aptek. To jest bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. #GIF https://t.co/1QMPgrVjGD
— Maciej Miłkowski (@Milkowski_M) March 9, 2019
Głos w sprawie zabrał także wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, który zaapelował o przekazywanie wszystkich sygnałów o nieprawidłowościach bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia.
Prosimy o przekazywanie wszystkich sygnałów o nieprawidłowościach do @MinZdrowia https://t.co/sNPza7oSjS
— Janusz Cieszyński ??? (@jciesz) March 6, 2019
Źródło: ŁW/Twitter










