REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 8 maja 2019, 13:31

Nie mogła zrealizować recepty w aptece… bo NFZ uznał ją za zmarłą?

Portal trójmiasto.pl donosi o kuriozalnej sytuacji, która wystąpiła na początku maja w Gdańsku. Mieszkanka miasta przypadkowo dowiedziała się, że według systemu Narodowego Funduszu Zdrowia nie żyje. Nie mogła więc zapisać się do lekarza ani wykupić leków. Co na to NFZ?

Przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku przekonują, że cała sytuacja spowodowana jest błędem technicznym (fot. Shutterstock)
Przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku przekonują, że cała sytuacja spowodowana jest błędem technicznym (fot. Shutterstock)

Jak podaje portal, cała sprawa zaczęła się 30 kwietnia. Wtedy siostra pani Ani poszła z wizytą do lekarza rodzinnego. Tam dowiedziała się od niego, że w systemie pojawiła się informacja, iż jej siostra nie żyje. Skontaktowała się więc z nią szybko i odetchnęła z ulgą, gdy usłyszała jej głos.

REKLAMA

„Śmierć” od lutego

Pani Ania również niedawno była u lekarza rodzinnego, gdyż chorowała na anginę. Korzystała też z rehabilitacji, ale nic nie wskazywało, że coś może być nie tak w jej dokumentacji.

– Kiedy dostałam telefon z taką informacją zdenerwowałam się, bo moja siostra lada dzień rodzi, mama męczy się z nowotworem, a tu taka informacja. Moja mama zasłabła, a 11-letnia córka wpadła w histerię – komentuje kobieta.

Jeszcze tego samego dnia pani Ania postanowiła wyjaśnić sprawę w Narodowym Funduszu Zdrowia. Okazało się, że „nie żyła” już od 18 lutego 2019. Jak twierdzi kobieta, wtedy też zaczęły się pojawiać problemy: nie mogła zrealizować recept w aptekach oraz zapisać się do lekarza. Nie było wiadomo, co tak naprawdę miało być przyczyną jej „śmierci” – dodaje portal trojmiasto.pl (czytaj więcej: Odpowiedź prezesa NFZ w sprawie realizacji recept po zgonie pacjenta).

Winny błąd techniczny

NFZ obiecał, że odezwie się do kobiety 6 maja.

REKLAMA
REKLAMA

– Zadzwoniłam w poniedziałek do NFZ z pytaniem, czy już coś wiadomo. Podobno przywrócili mnie do życia, trochę mi ulżyło. Ta sytuacja to nie tylko jakieś dodatkowe problemy, ale i wyjątkowo nieprzyjemne uczucie – przyznaje poszkodowana.

Przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku przekonują, że cała sytuacja spowodowana jest błędem technicznym. Na jego skutek dane pani Anny zawarte w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych uległy czasowemu zafałszowaniu. Po jej interwencji błędy zostały skorygowane i od 6 kobieta ponownie widnieje w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych (czytaj więcej: Pismo MZ w sprawie realizacji recept po zgonie pacjenta).

– Jako osoba uprawniona do korzystania ze świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ. Za zaistniałą sytuację wypada pomorskiemu NFZ serdecznie panią Anię przeprosić – poinformował Mariusz Szymański, rzecznik prasowy POW NFZ w Gdańsku.

Źródło: IK/trojmiasto.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA